Zapraszamy od 10 do 17 z wyjątkiem poniedziałków

Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy AK 2026: prezentacja pamiątek po płk. Franciszku Studzińskim

W sobotę 14 lutego 2026 r. podczas uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej w naszym Muzeum zaprezentowany został dar pamiątek po płk. Franciszku Studzińskim, komendancie Okręgu Tarnopol AK. Dar przedstawili jego ofiarodawcy - Katarzyna Kułagowska-Silva i Zbigniew Kułagowski z Koszalina.

Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej odbyły się w sobotę 14 lutego w Muzeum AK w Krakowie. Muzealny dziedziniec do ostatniego miejsca wypełnił się gośćmi - przedstawicielami władz, instytucji i organizacji, kombatantami, wojskiem, młodzieżą, pocztami sztandarowymi. Bogaty program obejmował m.in. przywitanie weteranów AK, wystąpienia dyrektora Muzeum i wicemarszałka województwa, wręczenie nagród przyznanych osobom zasłużonym dla kultywowania pamięci o Armii Krajowej, koncert muzyczny oraz krótkie prelekcje tematyczne.

Wśród tych ostatnich zaprezentowano dar przekazany niedawno naszej placówce obejmujący pamiątki po płk. Franciszku Studzińskim, legioniście, oficerze WP, uczestniku wojny obronnej 1939 r., a podczas okupacji komendancie Okręgu Tarnopol AK. Na scenie zasiedli wicedyrektor Muzeum AK prof. Olgierd Grott, pracownik Sekcji Nauki i Wydawnictw Karol Kordas oraz darczyńcy - Katarzyna Kułagowska-Silva i Zbigniew Kułagowski z Koszalina.

Prof. Grott przedstawił najpierw przygotowaną pod jego kierunkiemBazę Kresowych Żołnierzy Armii Krajowej, następnie zaś państwo Kułagowscy opowiedzieli o postaci płk. Franciszka Studzińskiego i swoich rodzinnych powiązaniach z nim. Życiorys bohatera omówił Zbigniew Kułagowski (chrześniak płk. Studzińskiego).

- Pułkownik miał w naszej rodzinie zawsze wyjątkową pozycję. Zawsze mówiło się o nim z wyjątkowym szacunkiem, a ja jako dziecko wyrastałem jak gdyby w kulcie jego osoby - mówił pan Zbigniew. Wspomniał też o postaci Eugenii Starościn "Żeni", w czasie wojny łączniczki i sekretarki pułkownika w Tarnopolu, która z czasem połączyło z Franciszkiem Studzińskim romantyczne uczucie.

- Gdy po raz pierwszy pojawiłem się w mieszkaniu w Bytomiu, w którym żyły Eugenia Starościn i jej matka Maria Starościn, również osoba związania z podziemiem niepodległościowym - z WiN-em - miałem sześć lat. Pamiętam jak Żenia pokazała mi niewielką skrzynię i powiedziała, że tam są pamiątki po moim ojcu chrzestnym. I że na razie jestem za mały, aby te pamiątki poznać, ale wyciągnęła z tej skrzyni kapelusz podhalański pułkownika - opowiadał ze wzruszeniem Zbigniew Kułagowski.

Publiczność mogła zobaczyć wystawiony na scenie wspomniany kapelusz z oznakami podpułkownika, którego Franciszek Studziński używał podczas służby w 1. Pułku Strzelców Podhalańskich w Nowym Sączu. Obok niego zaś stała powiększona fotografia pułkownika w tymże kapeluszu.

Głos zabrała także córka pana Zbigniewa, Katarzyna Kułagowska-Silva, autorka artykułu naukowego o pułkowniku Studzińskim i Eugenii Starościn. - Tak jak mój tata, ja też od dzieciństwa słyszałam tę historię. Dojrzewając, postanowiłam że wkładem mojego pokolenia może być jej spisanie, dotarcie do członków rodziny, którzy pamiętali tamte wydarzenia, opisanie dokumentów. Chciałabym, żeby to była moja cegiełka, przekazana historykom - ja jestem muzykologiem - a oni powinni ją podjąć i zbudować na niej głębszą historię. Bo w historii płk. Studzińskiego, Żeni i tarnopolskiego AK jest bardzo wiele rzeczy do odkrycia - mówiła pani Katarzyna.

Na zakończenie uroczystości państwo Kułagowscy otrzymali od dyrektora Muzeum AK dr. Jarosława Szarka kwiaty i dyplomy z podziękowaniami.

Dar Zbigniewa i Doroty Kułagowskich oraz ich córki Katarzyna Kułagowskiej-Silvy przekazany w lutym br. do naszego Muzeum objął przechowane pieczołowicie przez Eugenię Starościn dokumenty, fotografie i przedmioty po pułkowniku, m.in. legitymację Orderu Virtuti Militari z 1933 r., fotografie ze służby wojskowej i węgierskiego internowania, autografy życiorysów pisanych w latach 50. oraz dokumenty z okresu uwięzienia w peerelowskich więzieniach. Część dokumentów i zdjęć jest prezentowana w dwóch gablotach na pierwszym piętrze Muzeum AK. Całość daru zostanie wyeksponowana na wystawie przygotowywanej obecnie przez Muzeum.

Tekst: Paweł Stachnik
Fot.: Marek Bik, Zbigniew Galicki

Zdjęcia


fotografii: 12, na stronach: 1
    Zmień ustawienia cookies