W tym tygodniu nasze Muzeum odwiedził wyjątkowy gość. Przez trzy dni podejmowaliśmy wnuka patrona Muzeum AK gen. Emila Fieldorfa "Nila" - Emila Neya z Australii. Gość przekazał nam dwie cenne pamiątki po generale: Srebrny Krzyż Virtuti Militari i Srebrny Krzyż Zasługi.
W środę 9 września 2026 r. Muzeum Armii Krajowej odwiedził Emil Ney z żoną Ireną. Państwo Neyowie przylecieli z Cairns w Australii, by przekazać do naszych zbiorów pamiątki po gen. Emilu Fieldorfie "Nilu", patronie Muzeum AK. Emil Ney jest wnukiem generała, synem jego starszej córki Krystyny. Przywiózł przechowywane w rodzinie dwa przedwojenne odznaczenia dziadka.
Pierwsze to Krzyż Srebrny Virtuti Militari nadany Fieldorfowi 17 maja 1922 r. za męstwo wykazane w starciu z Rosjanami pod Hulewiczami w sierpniu 1916 r. (Emil Fieldorf był wtedy sierżantem Legionów Polskich). Drugie to Srebrny Krzyż Zasługi nadany mu w latach 20., gdy Fieldorf był zawodowym oficerem Wojska Polskiego.
Obydwa odznaczenia są w dobrym stanie (Virtuti Militari z wybitym numerem nr 7169 ma współczesną wstążkę). Emil Ney otrzymał je w latach 70. ub.w. od swojej babci, Janiny Fieldorf, żony generała.
Podczas pierwszego dnia pobytu w naszym Muzeum państwo Neyowie zostali oprowadzeni po otwartej w marcu 2025 r. wystawie "Generał >>Nil<<" (będącą obecnie częścią ekspozycji stałej). Pokazywane są na niej osobiste pamiątki po generale przekazane kilka lat temu przez jego rodzinę.
Następnego dnia, w środę 10 września, udaliśmy się do Orawki koło Nowego Targu, gdzie rozpoczynała się tegoroczna edycja Rajdu Kurierów i Emisariuszy Szlakiem "Szkoła". To właśnie trasą kurierską "Szkoła" we wrześniu 1940 r. Emil Fieldorf jako emisariusz rządu RP dotarł do okupowanej Polski. Emil Ney był gościom honorowym tego wydarzenia. Pod Willą Sabina zebrali się uczestnicy i organizatorzy rajdu, członkowie rodzin przewodników i kurierów trasy "Szkoła", przedstawiciele władz - łącznie około 300 osób.
Sylwetkę gen. Fieldorfa, jego drogę do kraju i mieszkańców Orawy, którzy pomogli mu w przejściu granicy słowacko-niemieckiej przedstawił jeden z organizatorów rajdu Jan Dudor. Głos zabrał wzruszony Emil Ney, który podziękował obecnym za kultywowanie pamięci o jego dziadku. Wtedy też odbyło się oficjalne przekazanie odznaczeń generała na ręce przedstawiciela Muzeum Armii Krajowej, kierownika Działu Głównego Inwentaryzatora Arkadiusza Bąka.
Spod willi Orawka goście udali się na pogranicze miejscowości Bukowina-Osiedle, Harkabuz i Raba Wyżna pod Pomnik Kurierów Szlaku "Szkoła". Tam Emil Ney z żoną, wójt gminy Jabłonka Stanisław Kasprzak, jego zastępczyni Monika Mastela, współtwórca pomnika Jan Dudor oraz przedstawiciele naszego Muzeum, złożyli kwiaty. To właśnie w tym miejscu we wrześniu 1940 r. podążający do Warszawy płk Emil Fieldorf przekroczył granicę słowacko-niemiecką prowadzony przez przewodników trasy "Szkoła". Jako trzecie miejsce goście odwiedzili pomnik kurierów szlaku "Szkoła" w Jabłonce pod domem rodziny Smutków. Spotkali się tam z synem jednego z przewodników, Teodorem Smutkiem i jego żoną. Spod pomnika delegacja udała się do Urzędu Gminy w Jabłonce, gdzie państwo Neyowie goszczeni byli przez wójta i jego zastępczynię. W drodze powrotnej do Krakowa złożyli kwiaty pod pomnikiem trasy "Szkoła" przy wspomnianej willi Sabina w Orawce.
Trzeciego dnia pobytu wnuk generała odwiedził Jednostkę Wojskową NIL w Krakowie, której patronem jest gen. August Emil Fieldorf. Został tam podjęty przez jej dowódcę płk. Piotra Gomułę, oficera prasowego mjr. Jarosława Michalika i starszego podoficera dowództwa. Państwo Neyowie, wojskowi i przedstawiciel Muzeum AK złożyli wieniec pod stojącym na terenie jednostki pomnikiem patrona. Odwiedzili też odsłoniętą 4 września tablicę poświęconą córce gen. "Nila" Marii Fieldorf-Czarskiej i zwiedzili Izbę Tradycji Wojsk Specjalnych. Pułkownik Gomuła zaprosił gości do ponownego odwiedzenia jednostki.
Wizytę państwa Neyów w Krakowie i naszym Muzeum zakończyło wspólne zdjęcie z pracownikami wykonane na muzealnym dziedzińcu.
Gościom dziękujemy bardzo za odwiedziny i cenne pamiątki po generale i zapraszamy do kolejnej wizyty w Muzeum AK.
Tekst i fot.: Paweł Stachnik









