W poniedziałek 2 marca 2026 r. w naszym Muzeum odbył się pokaz filmu dokumentalnego "Covenant of Blood: The Last Soldiers of World War" ("Przysięga krwi. Ostatni żołnierze II wojny światowej") z udziałem jego współautora Patricka Neya. To pierwsza produkcja o Żołnierzach Wyklętych stworzona przez brytyjskich twórców i w języku angielskim.
Seans zgromadził w muzealnej auli ponad pięćdziesiąt osób. Obecny był m.in. były ambasador RP w Londynie prof. Arkady Rzegocki. Autora powitał dyrektor Muzeum AK dr Jarosław Szarek. - Pan Patryk jest ambasadorem polskiej historii w Wielkiej Brytanii. To nie pierwszy jego film nakręcony dla naszego Muzeum i zdradzę, że nie ostatni. Takie opowiadanie o naszych dziejach jest potrzebne, bo trzeba je przybliżać publiczności zagranicą w zrozumiałej dla niej formie - podkreślił dyrektor.
Patrick Ney opowiedział krótko o okolicznościach powstania dokumentu: - To pierwszy angielskojęzyczny film o żołnierzach wyklętych, zwanych też niezłomnymi. Chcemy go teraz pokazać w różnych miejscach na świecie, na różnych festiwalach, a także udostępnić Polonii. To film o naszej historii. Mówię naszej, bo od 15 lat mam polskie obywatelstwo nadane mi przez prezydenta RP.
Następnie publiczność obejrzała 40-minutową produkcję autorstwa Patricka Neya i Stefana Tompsona. Autorzy przedstawili w niej w nowoczesnej filmowej formie historię Żołnierzy Wyklętych. Odwiedzając miejsca ich męczeństwa na terenie Warszawy - cele przy ul. Strzeleckiej 8, więzienie przy Rakowickiej, willę Jasny Dom, która służyła jako areszt - opowiedzieli o ich tragicznej walce i historii Polski tuż po zakończeniu II wojny światowej.
Pokazali sylwetki gen. Emila Fieldorfa "Nila", Danuty Siedzikówny "Inki", rtm. Witolda Pileckiego, mjr. Hieronima Dekutowskiego "Zapory" i Józefa Franczaka "Lalusia". Opowiedzieli o losach Polski w latach komunizmu, odzyskaniu niepodległości w 1989 r. i prowadzonych przez IPN poszukiwaniach szczątków Żołnierzy Wyklętych.
Film wywarł na widzach duże wrażenie, a autor został nagrodzony oklaskami. Po projekcji Patrick Ney odpowiedział na pytania widzów. Mówił m.in. staraniach o pokazanie "Przysięgi krwi" na zagranicznych festiwalach i w zagranicznych stacjach, by przybliżyć jej tematykę cudzoziemcom. Opowiedział o pracy nad obrazem, zdjęciach i selekcji materiału (kilkadziesiąt godzin nagrań!), finansowaniu (film powstał ze składek prawie 500 osób) oraz współpracy ze Stefanem Tompsonem.
Przybliżył też swoje widzenie historii, łączące brytyjskie doświadczenie z przyswojoną podczas kilkunastoletniego pobytu w naszym kraju polską wrażliwością. Zdradził, że trwają zdjęcia do filmu dokumentalnego o pobycie i ucieczce rtm. Pileckiego z Auschwitz, który powstaje właśnie we współpracy z Muzeum AK.
Głos zabrał prof. Arkady Rzegocki, który podkreślił jak trudne jest opowiadanie Brytyjczykom o meandrach polskiej historii najnowszej.
Na zakończenie dyrektor Szarek jeszcze raz podziękował autorowi za jego film, a publiczności za obecność na spotkaniu. Podkreślił konieczność przybliżania angielskojęzycznym odbiorcom naszej historii takimi właśnie udanymi produkcjami filmowymi jak "Przysięga krwi".
Wcześniej tego dnia dwie projekcie filmu z udziałem Patricka Neya i młodzieży odbyły się w Centrum Kultury i Sportu w Krzeszowicach.
Tekst i fot.: Paweł Stachnik















