Atak Niemców na Szczawę
Rankiem 13 stycznia 1945 roku Niemcy zaatakowali Szczawę, niewielką miejscowość położoną na pograniczu Gorców i Beskidu Wyspowego. W rejonie Szczawy stacjonowali żołnierze I batalionu 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK, którzy ukrywali tam sprzęt z grudniowych alianckich zrzutów, radiostację oraz lotników ze sprzymierzonych armii. Partyzanci spodziewali się ataku niemieckiego i przygotowali się do przyjęcia bitwy. Wywiązała się kilkugodzinna strzelanina z użyciem moździerzy i granatników typu PIAT. Według niektórych wyliczeń ok. 100 akowców starło się z ok. 900 funkcjonariuszami formacji wyszkolonych do zwalczania partyzantki. Wieś została obroniona przez podkomendnych por. Jana Wojciecha Lipczewskiego "Andrzeja". W walce zginął pchor. Zdzisław Kaszycki "Wiesław", a dwóch partyzantów zostało rannych. Podczas akcji śmierć poniosło przynajmniej 2 osoby cywilne. Niemcy nie odpowiedzieli represjami wobec wsi, ponieważ 12 stycznia ruszyła zimowa ofensywa Armii Czerwonej znad Wisły i dzień po bitwie szczawskiej jednostki biorące w niej udział zostały przerzucone na front.



