Zapraszamy od 10 do 17 z wyjątkiem poniedziałków

WYDARZENIE ODBYŁO SIĘ

Uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej na Lubaniu w Gorcach

Muzeum Armii Krajowej w Krakowie, Oddział IPN w Krakowie, Nadleśnictwo Krościenko, Gmina Czorsztyn, Gmina Ochotnica Dolna, Gmina Krościenko nad Dunajcem zapraszają na uroczystość odsłonięcia i poświęcenia tablicy upamiętniającej Ignacego Gorczewskiego "Brzozę" oraz Aleksandra Krzystyniaka "Szarotkę", żołnierzy 1. Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej, poległych z rąk niemieckich okupantów 25 września 1944 r.

Program uroczystości w dniu 25 września 2025 r.:

12.00 - uroczystość na Wierchu Lubania (hymn państwowy, przemówienia, odsłonięcie i poświęcenie tablicy, złożenie kwiatów);
14.00 - poczęstunek dla uczestników uroczystości w Wiejskim Ośrodku Kultury w Ochotnicy Dolnej (os. Dłubacze 173B).

Serdecznie zapraszamy.

******

W czasie II wojny światowej schronisko na Lubaniu w Gorcach było ważnym punktem konspiracyjnym dla żołnierzy Związku Walki Zbrojnej, a później Armii Krajowej. Dzierżawcą schroniska, a jednocześnie szefem zlokalizowanej w nim komórki podziemia, był kpt. Ernest Durkalec "Sław", który z dniem 22 września 1944 r. został nominowany na zastępcę inspektora Inspektoratu AK Nowy Sącz. W pracy konspiracyjnej pomagała mu jego żona Helena Durkalec "Sława". Ich jedyny syn, pchor. Bolesław Durkalec "Sławek", był partyzantem AK i zginął w walce z Niemcami w lutym 1944 r.

Okupanci niemieccy zdawali sobie sprawę z tego, że żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego, ale też działający w Gorcach dywersanci sowieccy, często nocują na Lubaniu. W związku z tym w dniu 25 września 1944 r. zdecydowali się przeprowadzić akcję likwidacji tego istotnego na mapie beskidzkiej konspiracji obiektu. O zbliżaniu się Niemców do schroniska zaalarmowały przebywających tam ludzi ujadające psy. Przystąpiono natychmiast do niszczenia meldunków i materiałów konspiracyjnych. W piwnicy ukryto też karabiny i radioodbiornik. Niemcy dobijali się do zamkniętych drzwi, próbując wejść do środka budynku. Żołnierze AK podjęli wówczas próbę wydostania się z matni. Jako pierwszy przez okno wydostał się z budynku Franciszek Ciesielka "Karo", któremu udało się pod osłoną mgły dobiec do pobliskiego lasu. Tą samą drogą podążył Aleksander Krzystyniak "Szarotka", który jednak wpadł na jednego z Niemców i został śmiertelnie postrzelony. Wśród okupantów zapanował chaos. Niemcy nie wiedzieli kto i do kogo oddaje strzały. Sytuację wykorzystali Eugeniusz Czeremszyński "Cis" i Eugeniusz Giełdczyński "Kosa", którym udało się wybiec z budynku i oddalić. Razem z nimi próbował ratować się Ignacy Gorczewski "Brzoza", który jednak został dostrzeżony przez Niemców i zginął od kul. Pozostałe osoby przebywające w budynku nie podejmowały już próby ucieczki i obrony. Do środka weszli żołnierze kompanii Luftwaffe z Czorsztyna. Aresztowali wszystkich obecnych i zarządzili odmarsz w stronę Czorsztyna. Następnie podpalili schronisko.

Pozostawione przed płonącym budynkiem ciała "Brzozy" i "Szarotki" zostały zwiezione tego samego dnia do Ochotnicy Dolnej. Uroczysty pogrzeb partyzantów, przy udziale żołnierzy IV batalionu 1. Pułku Strzelców Podhalańskich AK i miejscowej ludności, odbył się na tamtejszym cmentarzu 27 września 1944 r.

zaproszenie, plik pdf >>>


Zmień ustawienia cookies