Konstytucja kwietniowa. #3 podcast z serii #zostańwdomu z #MuzeumAK.

Konstytucja kwietniowa. #3 podcast z serii #zostańwdomu z #MuzeumAK.


W tym roku obchodzimy 85. rocznicę ustanowienia tzw. konstytucji kwietniowej, tj. ustawy zasadniczej II Rzeczypospolitej, podpisanej przez Prezydenta RP Ignacego Mościckiego 23 kwietnia 1935 roku. Co wprowadzała nowa konstytucja? Jakie prerogatywy przysługiwały na jej podstawie głównym reprezentantom narodu: Prezydentowi, Sejmowi i Senatowi? Co zmieniała względem wcześniej stanowionego prawa? Odpowiedzi na te pytania, a także dużo szerszy kontekst historyczny dot. konstytucji kwietniowej możecie odnaleźć w materiale przygotowanym przez naszych historyków: Joannę Roman i Mirosława Bracha. Kolejny odcinek podcastów z serii #zostańwdomu z #MuzeumAK to wyprawa w granice historii państwa i prawa.

Konstytucja kwietniowa z 1935 r.

23 kwietnia 1935 r. prezydent RP zatwierdził, przegłosowany dokładnie miesiąc wcześniej przez posłów, zapis nowej konstytucji. Nowa ustawa zasadnicza miała relatywnie zwięzłą formę, składała się z 81 artykułów, posegregowanych według 14 rozdziałów. Przy czym obowiązywało nadal 12 artykułów zawartych w poprzedniej konstytucji.

Konstytucja poszerzała dotychczasowe uprawnienia prezydenta w niezwykle dużym wymiarze, burząc tym samym klasyczny podział kompetencji głównych organów władzy państwowej. Prezydent skupiał w swych rękach niepodzielną władzę, którą sprawował za pośrednictwem podległych mu instytucji: rządu, parlamentu, sądownictwa, wojska i pozostałych służb. Reprezentował państwo na międzynarodowej arenie, zawierał i ratyfikował umowy z innymi państwami. Samodzielnie wskazywał premiera i pozostałych członków rządu, mianował i odwoływał prezesów Sądu Najwyższego i  Najwyższej Izby Kontroli, zwoływał i rozwiązywał parlament, otwierał, odraczał i zamykał, jego sesje. Posiadał duże kompetencje ustawodawcze, wydawane przez niego dekrety, miały rangę ustaw sejmowych. Głowę państwa, według konstytucji z 1935 r., miały kompetencję ocenić tylko Bóg i historia. Prezydent posiadał również uprawnienie, aby wskazać swego następcę w sytuacji, gdy kraj znalazłby się w stanie wojny.

Sejm według nowej konstytucji zachowywał nadal uprawnienia ustawodawcze i kontrolne lecz
w znacznie ograniczonym wymiarze. Ustawy podjęte przez sejm, ale nie sygnowane przez prezydenta traktowane były w praktyce jako ich projekty. Pracę Sejmu, jak również Senatu miało determinować wspieranie działalności prezydenta i rządu.

Senat na tle ogólnego osłabienia zakresu kompetencyjnego władzy ustawodawczej, zyskiwał szereg uprawnień. Szereg prestiżowych funkcji zostało przesuniętych teraz do gestii jego marszałka, jak przykładowo przewodzenie zgromadzeniu narodowemu oraz Zgromadzeniu Elektorów, a w przypadku vacatu na urzędzie prezydenta, pełnienie obowiązków głowy państwa.

Nowy zapis prawny wzmacniał również pozycję rządu, wprawdzie nie precyzował jego kompetencji, ale przyznawał mu uprawnienia do decydowania w kwestiach, które nie zostały zastrzeżone dla innych organów. W praktyce gabinet rady ministrów prowadził politykę państwową, której ramy wyznaczał premier.

Konstytucja kwietniowa na przestrzeni lat doczekała się wielu ocen, w dużej mierze również negatywnych, chociaż nie w pełni obiektywnych i sprawiedliwych, wysuwanych początkowo przez ówczesną opozycję, później również przez komunistów. Niemniej jednak dzięki tak, a nie inaczej sformułowanej ustawie zasadniczej udało się zachować ciągłość prawną II Rzeczpospolitej po klęsce wrześniowej i utworzyć legalne struktury polskich władz na emigracji.

Zdjęcie przewodnie: Kopia aktu konstytucji z kwietnia 1935 roku. Z prawej widoczna ostatnia strona konstytucji z podpisami prezydenta Ignacego Mościckiego, marszałka Józefa Piłsudskiego i członków rządu Walerego Sławka – Zbiory NAC: https://audiovis.nac.gov.pl//obraz/30392/