Kalendarium - rekordy

Daty Widget


1944-01-04

Oddziały 1. Frontu Ukraińskiego Armii Czerwonej dowodzone przez marszałka Iwana Koniewa przekroczyły przedwojenną granicę polsko-sowiecką pod Sarnami w powiecie Rokitno na Wołyniu. Wkroczenie wojsk sowieckich na ziemie polskie stało się powodem uruchomienia akcji "Burza" - operacji dywersyjno-sabotażowej na tyłach wycofujących się wojsk niemieckich z jednoczesną próbą zdobycia większych ośrodków miejskich, utworzenia tam polskich władz podległych Rządowi Rzeczypospolitej w Londynie oraz wystąpienia ujawnionych oddziałów Armii Krajowej przed wkraczającą Armią Czerwoną jako gospodarzy terenu.

1944-01-04

Wraz z rozpoczęciem planu "Burza" na Wołyniu formujące się oddziały Okręgu AK Wołyń otrzymały zadania: ochrona ludności polskiej, nawiązanie współdziałania z Armią Czerwoną i utworzenie dwóch przyczółków na zachodnim brzegu Bugu.

1944-01-06

Oddział AK ppor. Władysława Cieślińskiego "Piotrusia" osłaniający rejon przyszłej bazy dla zgrupowania wołyńskiej AK do "Burzy" wziął do niewoli 20 członków UPA, kolejnych dziewięciu zginęło w walce z akowcami.

1944-01-07

W walce z banderowcami na terenie wołyńskiej "bazy" oddział ppor. Władysława Cieślińskiego "Piotrusia" stracił sześciu poległych.

1944-01-10

We wstępnym rozkazie do wykonania akcji "Burza" we Lwowie Komenda Główna AK przewiduje zmobilizowanie około 5 tys. żołnierzy Podziemnej Armii, zdobycie miasta lub przynajmniej jego części, a następnie - w razie kontrakcji ukraińskiej - dotrwanie do nadejścia odsieczy z terenów centralnej Polski. Walka o Lwów musi być podjęta w każdym wypadku, nawet wówczas, gdy będziemy mieli do czynienia z dwoma przeciwnikami [Ukraińcami i Niemcami], gdy nie uda się uprzedzić Ukraińców [w zajęciu miasta] i nawet, gdy z braku sił trzeba będzie ograniczyć się do części miasta, a nawet kilku ulic czy domów - przewidywało dowództwo AK.

1944-01-11

Sowiecka agencja informacyjna TASS opublikowała oświadczenie rządu sowieckiego, w którym uznano, że przyszła granica polsko-sowiecka przebiegać będzie w oparciu o tak zwaną Linię Curzona, czyli w przybliżeniu - sowiecko-niemiecką linię rozbioru Polski z jesieni 1939 roku.

1944-01-12

Dowódca AK wydał ogólny rozkaz do uderzenia na niemieckie tyły w miarę naszych sił i interesów państwowych. Decyzja ta stała się podstawą do działań zbrojnych prowadzonych przez kolejne dziesięć miesięcy przez oddziały Armii Krajowej w ramach współdziałania z Armią Czerwoną podczas akcji "Burza".

1944-01-15

Komendant Okręgu AK Wołyń Kazimierz Bąbiński "Luboń" wydał rozkaz do mobilizacji inspektoratów AK Łuck i Kowel. Powstałe w jej wyniku oddziały miały stać się trzonem wołyńskiego korpusu AK, złożonego - wedle planów - z 13. Dywizji Piechoty, 27. Dywizji Piechoty i Wołyńskiej Brygady Kawalerii. Ostatecznie korpus nie powstał w wyniku fiaska mobilizacji oddziałów na wschodzie i centrum województwa. Podczas koncentracji żołnierzy obu wspomnianych inspektoratów utworzone zostały dwa zgrupowania: "Osnowa" i "Gromada". W krótkim czasie opanowały one jako bazę do dalszych działań Lasy Świniarzyńskie i Lasy Zasmyckie położone na ważnym operacyjnie terenie między Kowlem, Włodzimierzem Wołyńskim a linią Bugu.

1944-01-16

Komendant Okręgu AK Wołyń Kazimierz Bąbiński "Luboń" rozkazał swoim żołnierzom bezwzględnie zwalczać ukraińskich nacjonalistów, a jednocześnie zabronił stosować przemoc wobec ukraińskich kobiet i dzieci.

1944-01-19

Pierwsze większe starcie formujących się oddziałów 27. WDP AK z Niemcami. Niemiecki oddział bezskutecznie zaatakował powstańczą bazę w Zasmykach i wycofał się po stracie pięciu zabitych. Z polskiej strony zginął jeden żołnierz AK i sześć osób cywilnych. Podczas boju spłonęło również około 30 chat.

1944-01-19

Formujące się oddziały 27. Wołyńskiej DP AK podjęły nieudaną próbę likwidacji bazy UPA w m. Gnojno (wołyńskie). Zginął jeden żołnierz AK, a trzech odniosło rany.

1944-01-20

Funkcjonariusze 107. Batalionu Schutzmannschaft z Maciejowa złożonego z Polaków porzucili służbę u niemieckich okupantów i przeszli wraz z bronią i wyposażeniem w liczbie 450 mężczyzn do formującej się 27. Wołyńskiej DP AK.

1944-01-21

Funkcjonariusze 107. Batalionu Schutzmannschaft z Maciejowa złożonego z Polaków porzucili służbę u niemieckich okupantów i przeszli wraz z bronią i wyposażeniem w liczbie 450 mężczyzn do formującej się 27. Wołyńskiej DP AK.

1944-01-27

Rozpoczęła się rówieńsko-łucka ofensywa strategiczna 1. Frontu Ukraińskiego Armii Czerwonej. Podczas zaciętych walk z oddziałami niemieckimi i węgierskimi oddziały sowieckie dotrą po kilku tygodniach w rejon Łucka i Kowla, zajmując większość województwa wołyńskiego II Rzeczypospolitej.

1944-01-28

W oparciu o skoncentrowane na zachodnim Wołyniu siły AK (Brygada Kowelska odtworzyła I batalion 50 pp, II/50 pp, III/50 pp, I/43 pp, II/43 pp i I szwadron 21 puł - Zgrupowanie Pułkowe "Gromada", natomiast Brygada Włodzimierska I/23 pp, II/23 pp, I/24 pp i I/19 puł - Zgrupowanie Pułkowe "Osnowa") powstała 27. Wołyńska Dywizja Piechoty AK. Dywizja przejęła nazwę przedwojennej Wielkiej Jednostki WP zgodnie z Planem Odtwarzania Sił Zbrojnych w Kraju. Natomiast w jej skład weszły również te pododdziały, które zgodnie z Planem OSZ miały utworzyć 13. DP i Wołyńską BK.

1944-01-29

Oddziały powstającej na Wołyniu 27. DP AK nawiązały kontakt z 1. Ukraińską Dywizją Partyzancką gen. Sidora Kowpaka, jednym z największych związków sowieckiej partyzantki.

1944-02-05

Do formującej się na zachodnim Wołyniu 27. Wołyńskiej DP AK przybył z Warszawy mjr. Jan Wojciech Kiwerski "Oliwa", doświadczony i odważny oficer. "Oliwa" dowodził m.in. akcją pod Arsenałem i akcją w Celestynowie. Zastąpił on Kazimierza Bąbińskiego "Lubonia" na stanowisku dowódcy Dywizji i Komendanta Okręgu AK Wołyń. "Luboń" został odwołany z uwagi na konflikt z lokalnymi strukturami Delegatury Rządu RP na Kraj.

1944-02-08

W rejonie Edwardpola na zachodnim Wołyniu oddziały 27. WDP AK odniosły sukcesy w walce z OUN i UPA.

1944-02-10

W dwudniowym boju z UPA na terenie "bazy" w Stęzarzycach na zachodnim Wołyniu żołnierze 27. WDP AK pokonali oddziały ukraińskie, zadając im straty wysokie straty (23 zabitych).

1944-02-11

W dwudniowym boju z UPA na terenie "bazy" w Stęzarzycach na zachodnim Wołyniu żołnierze 27. WDP AK pokonali oddziały ukraińskie, zadając im straty wysokie straty (23 zabitych).

1944-02-12

Naczelny Wódz PSZ gen. Kazimierz Sosnkowski mimo sceptycyzmu wobec wystąpienia zbrojnego sił AK i kontynuowania walki z Niemcami u boku Sowietów uznał w depeszy: rząd i ja sądzimy, że wola kraju stanowi czynnik, nad którym nie sposób jest przejść do porządku dziennego.

1944-02-13

Mszcząc się za niepowodzenia doznane w walkach z powstającą 27. WDP AK siły UPA przeprowadziły zmasowane uderzenie na polskie miejscowości położone na północ od Włodzimierza. Napadnięto jednocześnie na Andresówkę, Helenówkę Werbską, Antonówkę Borek, Stefanówkę i przedmieścia Włodzimierza. Prawdopodobnie mieszkańcy tych miejscowości nie zdecydowali się na wcześniejsze przeniesienie do miasta, ufni w bliskość niemieckiego garnizonu. Atak zakończył się rzezią. Łącznie tego dnia zginęło około 140 osób narodowości polskiej.

1944-02-14

Komendant Okręgu AK Wołyń mjr Jan Wojciech Kiwerski "Oliwa" wydał rozkaz żołnierzom 27. WDP AK do noszeniu stopni wojskowych.

1944-02-15

Armia Czerwona zdobyła Równe i Łuck - największe miasta województwa wołyńskiego II Rzeczypospolitej Polskiej.

1944-02-15

Dwa bataliony 23. Pułku Piechoty AK stoczyły zwycięski bój z oddziałem niemieckim atakującym powstańczą bazę 27. WDP od strony Włodzimierza Wołyńskiego.

1944-02-16

Oddziały 27. Wołyńskiej DP AK wskutek pomyłki wdały się w zacięty bój z oddziałem partyzantki sowieckiej. W walce siły polskie straciły co najmniej kilkunastu zabitych.

1944-02-20

I. batalion 45. Pułku Piechoty AK por. Franciszka Pukackiego "Gzymsa" z 27. Wołyńskiej DP AK wpadł w zasadzkę UPA i stracił 15 zabitych żołnierzy.

1944-02-22

Podczas przemowy w Izbie Gmin premier Zjednoczonego Królestwa Winston Churchill publicznie i zasadniczo poparł projekt ustanowienia nowej granicy polsko-sowieckiej w oparciu o tak zwaną Linię Curzona, co oznaczałoby utratę przez powojenne państwo polskie niemal całości przedwojennych Ziem Wschodnich RP.

1944-02-23

Dwa bataliony 23. Pułku Piechoty AK wsparte szwadronem 19. Pułku Ułanów AK stoczyły zwycięski bój z batalionem niemieckim na przedpolach Włodzimierza Wołyńskiego. Po zakończeniu walki ranni niemieccy żołnierze zostali odesłani do miasta, za co polscy dowódcy otrzymali pisemne podziękowanie od wrogiego oficera.

1944-02-29

Ludowy Komisarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego USRS Siergiej Sawczenko polecił naczelnikom obwodowych zarządów NKGB na tzw. "Zachodniej Ukrainie", czyli na terenie przedwojennych polskich województw południowo-wschodnich przystąpić do akcji rozpracowania polskich organizacji podziemnych działających na dawnych kresach II Rzeczypospolitej i w toku działania agenturalnego dotrzeć do ich członków, a tych-aresztować.

1944-03-06

Z uwagi na szybkie natarcie Armii Czerwonej na kierunku województwa tarnopolskiego Komendant Okręgu AK Tarnopol płk Franciszek Studziński "Kotlina" wydał tarnopolskiej AK rozkaz do czuwania przed operacją "Burza".

1944-03-07

Komendant Okręgu AK Tarnopol płk Franciszek Studziński "Kotlina" wydał rozkaz do rozpoczęcia operacji "Burza" przez inspektoraty Tarnopol, Czortków i Złoczów poprzez "zacięte nękanie niemieckich straży tylnych" oraz wykonanie "silnej dywersji na całej głębokości terenu, a szczególnie na komunikacjach" przy jednoczesnym wystąpieniu wobec Sowietów jako gospodarze terenu.

1944-03-07

Oddziały Okręgu AK Tarnopol wykonały szereg uderzeń na linie kolejowe w pobliżu Tarnopola. Wykolejono łącznie 16 pociągów, z których cztery całkowicie zniszczono. Z innych składów wyeliminowano 12 lokomotyw i 47 wagonów. Doszło do starć z Niemcami w Tarnopolu i Mikulińcach, podczas których zdobyto ciężki karabin maszynowy.

1944-03-08

Oddziały Okręgu AK Tarnopol wykonały szereg uderzeń na linie kolejowe w pobliżu Tarnopola. Wykolejono łącznie 16 pociągów, z których cztery całkowicie zniszczono. Z innych składów wyeliminowano 12 lokomotyw i 47 wagonów. Doszło do starć z Niemcami w Tarnopolu i Mikulińcach, podczas których zdobyto ciężki karabin maszynowy.

1944-03-09

Oddziały Okręgu AK Tarnopol wykonały szereg uderzeń na linie kolejowe w pobliżu Tarnopola. Wykolejono łącznie 16 pociągów, z których cztery całkowicie zniszczono. Z innych składów wyeliminowano 12 lokomotyw i 47 wagonów. Doszło do starć z Niemcami w Tarnopolu i Mikulińcach, podczas których zdobyto ciężki karabin maszynowy.

1944-03-09

Zgrupowanie pułkowe "Gromada" 27. Wołyńskiej DP AK zaatakowało siłami dwóch batalionów magazyny wojskowe na stacji Hołoby położonej między Kowlem a Łuckiem. Siłami polskimi dowodził mjr Jan Szatowski "Kowal". Po nadejściu posiłków niemieckich oddziały AK wycofały się bez strat.

1944-03-10

Tarnopol został przez Niemców ogłoszony twierdzą (Fester Platz Tarnopol). Z uwagi na ściągnięcie do miasta licznych oddziałów Wehrmachtu AK zrezygnuje z planów zdobycia miasta.

1944-03-10

Komendant Okręgu AK Stanisławów kpt. Władysław Herman "Globus" wydał rozkaz do rozpoczęcia akcji "Burza" na terenie Okręgu. Plany AK zakładały - w razie sprzyjających okoliczności - zdobycie m.in. Kołomyi, Stryja i Stanisławowa oraz odcięcie wojsk niemieckich podczas rozpoczęcia walk o Lwów. Z uwagi jednak na obecność licznych wojsk niemieckich i przewagę Ukraińskiej Powstańczej Armii nad siłami polskimi, "Burza" w Okręgu została ograniczona do działań dywersyjnych i zbrojnej demonstracji.

1944-03-12

Wojska sowieckie dotarły do Tarnopola, rozkazem Adolfa Hitlera z 8 marca 1944 r. zamienionego w twierdzę. Rozpoczęła się zacięta bitwa o miasto, która trwać miała kolejny miesiąc.

1944-03-15

Armia Czerwona wznowiła ofensywę na zachodnim Wołyniu, kierując się w stronę Włodzimierza Wołyńskiego i Kowla.

1944-03-17

Oddział niemiecki wkroczył do Zasmyk, miejscowości w centrum ugrupowania obronnego 27. Wołyńskiej DP AK na Wołyniu. Okupanci zostali błyskawicznie otoczeni i rozbrojeni, bez walki. Polacy wzięli do niewoli 105 żołnierzy wroga, zdobyli 69 karabinów 16 pistoletów maszynowych, 9 ręcznych karabinów maszynowych, 12 pistoletów, armatę przeciwpancerną i tabor. Zdobyczne działo odesłano do sztabu dywizji, a reszta łupu przypadła szczęśliwym z łatwego sukcesu partyzantom. Jeńców przekazano partyzantom sowieckim.

1944-03-18

W wyniku pomyłki (?) partyzanci sowieccy ostrzelali pluton ppor. Edwarda Imiołka "Kruka" z 27. Wołyńskiej DP AK, prowadzący jeńców niemieckich. Zginęło sześciu żołnierzy AK.

1944-03-19

Przy pomocy oficerów łącznikowych przebywających w baonie por. Walerego Krokaya "Siwego" (II/43 pp 27. Wołyńskiej DP AK) incydent ostrzału polskich żołnierzy przez partyzantów sowieckich wyjaśniono i w celu uniknięcia dalszych nieporozumień, mjr Jan Szatowski "Kowal" i dowódca sowiecki gen. Siergiejew uzgodnili przyszłe działania, włączając do rozmów gen. Gromowa, dowódcę korpusu Armii Czerwonej, który znalazł się pod Kowlem.

1944-03-20

Oddziały 27. Wołyńskiej DP AK wsparte ogniem sowieckiej artylerii oraz niewielką grupą czerwonoarmistów zdobyły po zaciętej walce miejscowość Turzysk nad rzeką Turia, przecinając tym samym bezpośrednie połączenie między wojskami niemieckimi w Kowlu i Włodzimierzu. Według polskich źródeł podczas boju wyeliminowano 72 Niemców bez strat własnych. Co więcej, oddziały AK zdobyły 4 ciężkie karabiny maszynowe, 8 ręcznych karabinów maszynowych, 3 karabiny przeciwpancerne, wiele karabinów ręcznych i 30 tys. sztuk amunicji. Był to jeden z największych sukcesów Dywizji podczas jej działań na zachodnim Wołyniu.

1944-03-21

Radio Londyn i Radio Moskwa podały informację o utracie przez Niemców Turzyska, zdobytego dzień wcześniej przez 27. Wołyńską DP AK.

1944-03-21

Dowódca 27. Wołyńskiej DP AK mjr. Jan Wojciech Kiwerski "Oliwa" wydał swoim żołnierzom rozkaz do noszenia na lewym ramieniu biało-czerwonej opaski z literami "WP" ("Wojsko Polskie").

1944-03-21

Rozmowy oficerów 27. Wołyńskiej DP AK mjr Tadeusza Sztumberk-Rychtera "Żegoty" i ppor. Wincentego Lemparta "Wichury" z sowieckim generałem Siergiejewem. Siergiejew podtrzymał zamiar dalszego współdziałania bojowego z Armią Krajową.

1944-03-23

W dniach od 10 do 23 marca oddziały Okręgu AK Tarnopol wykonały łącznie kolejnych jedenaście akcji dywersyjnych na odcinki kolei pod Tarnopolem.

1944-03-23

Sztab Komendy Okręgu AK Białystok zdecydował, iż w operacji “Burza" weźmie udział jedynie część inspektoratów Okręgu. W ramach Planu Odtwarzania Sił Zbrojnych w Kraju Okręg miał odbudować 18. i 19. Dywizje Piechoty oraz Podlaską I Suwalską Brygadę Kawalerii.

1944-03-24

Pluton saperów ze zgrupowania "Osnowa" 27. Wołyńskiej DP AK rozbroił i wziął do niewoli w Stęzarzycach niemiecką kompanię piechoty. Pochwycono wówczas dwóch oficerów i 70 żołnierzy. Do saperów zgrupowania trafiło pięć ręcznych karabinów maszynowych, kilka pistoletów maszynowych, 50 karabinów i kilka sztuk broni osobistej, nie licząc amunicji, granatów, radiostacji i konnych wozów.

1944-03-24

Oddziały 27. Wołyńskiej DP AK zdobyły most kolejowy na rzece Turii w miejscowości Turopin. Sukces osiągnięto za cenę sześciu zabitych i dziewięciu rannych.

1944-03-24

Wojska niemieckie przeprowadziły operację w celu likwidacji zgrupowania "Osnowa" 27. Wołyńskiej DP AK. Wszystkie natarcia wroga z Włodzimierza Wołyńskiego zostały odparte. Oddziały polskie straciły w toku trzydniowych walk ośmiu zabitych i dwunastu rannych. Jednocześnie doszła do skutku wymiana niemieckich jeńców na polskich więźniów włodzimierskiego więzienia.

1944-03-26

Rozmowy dowództwa 27. Wołyńskiej DP AK z generałem Armii Czerwonej Siergiejewem. Siergiejew zaproponował mjr. Janowi Wojciechowi Kiwerskiemu "Oliwie", dowódcy 27. Wołyńskiej DP AK, by ten przeprowadził Dywizję na tyły frontu sowieckiego, gdzie miałaby zostać wyposażona w artylerię, broń strzelecką i sprzęt motorowy, a potem kontynuowałaby walkę z Niemcami za Bugiem jako jednostka Armii Czerwonej. "Oliwa" odmówił. Wyraził zgodę na kontynuowanie walki z Niemcami, dozbrojenie i podporządkowanie operacyjne Armii Czerwonej, ale nie zgodził się przejść za linię frontu w obawie przed rozbrojeniem.

1944-03-29

27. Wołyńska DP AK zajmuje pozycje obronne między rzeką Turia a Bugiem, utrzymując przyczółki na rzece, zgodnie z wytycznymi Komendy Głównej AK oraz z porozumieniem z Armią Czerwoną. Obszar między Lubomlem a Włodzimierzem Wołyńskim i Bugiem znajdował się całkowicie pod kontrolą AK. Trójkąt wbity w pozycje Wehrmachtu stanowił niebezpieczeństwo dla prób odtworzenia frontu po klęsce Niemców w pierwszych dniach operacji poleskiej Armii Czerwonej.

1944-03-30

Saperzy 27. Wołyńskiej DP AK rozpoczęli budowę mostu na Bugu pod miejscowością Binduga. Po kilku dniach most został wykonany, a na drugi brzeg przeszli przez niego partyzanci sowieccy oddziału płk Karasiowa.

1944-03-31

Żołnierze 50. Pułku Piechoty 27. Wołyńskiej DP AK w wyniku udanej zasadzki wzięli do niewoli 37 żołnierzy niemieckich.

1944-03-31

W marcu 1944 roku oddziały Okręgu AK Stanisławów wykonały podczas "Burzy" siedem uderzeń na linie kolejowe, powodując 57 godzin przerw w ruchu kolejowym.

1944-04-02

Komendant Obszaru AK Lwów płk Władysław Filipkowski "Janka" w depeszy do Komendy Głównej AK uznaje teren województw południowo-wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej za "nadający się wyjątkowo dobrze do rzucenia pomostu między Rządem Polskim a Sowieckim".

1944-04-02

Po utworzeniu zgrupowania deblokującego okrążony przez Armię Czerwoną Kowel, jednostki niemieckie przystąpiły do operacji likwidacji 27. Wołyńskiej DP AK. Tego dnia żołnierze Dywizji byli jeszcze zwycięscy. Przy wsparciu artylerii, Niemcy zaatakowali w Sztuniu kompanię 50. pp. AK. Partyzanci stawili zacięty opór, a gdy z odsieczą z sąsiedniego Zamłynia przybyła kolejna kompania, która uderzyła na tyły wroga, przeciwnik podał tyły. Polskie uderzenie było druzgoczące. Nieprzyjacielski oddział uległ rozbiciu, padło 12 Niemców a 28 dostało się do niewoli. Kolejnych dziewięciu jeńców wzięto pod Zam lyniem. Zdobyto 17 karabinów maszynowych, 50 kb i dużo amunicji. Polacy również ponieśli poważne straty, wynoszące siedmiu zabitych i ośmiu rannych.

1944-04-03

II. Batalion 50. pp por. Czermińskiego "Jastrzębia" z 27. Wołyńskiej DP AK zaatakował Maszów, wieś położoną zaledwie kilometr na południe od trasy Chełm-Kowel. Niemiecki oddział, liczący rzekomo aż 150 żołnierzy, wycofał się po stracie 16 zabitych. Była to jedna z ostatnich większych akcji ofensywnych Dywizji po rozpoczęciu przez siły Wehrmachtu i Waffen-SS ofensywy przeciwko wołyńskiej AK.

1944-04-04

50. Pułk Piechoty 27. Wołyńskiej DP AK stoczył ciężki, ale zwycięski bój w obronie pozycji obronnych pod wsią Sztuń. Według polskich źródeł, w walce zginęło 52 Niemców, zaś akowcy zdobyli 7 ręcznych karabinów maszynowych, 4 moździerze, 60 karabinów, a także 26 wozów taborowych wypełnionych amunicją do broni strzeleckiej moździerzy, żywnością i pancerfaustami. Ze strony AK zginęło dziewięciu żołnierzy, a 14 odniosło rany.

1944-04-05

W gęstej śnieżycy wojska niemieckie ponowiły natarcie na główne pozycje 27. Wołyńskiej DP AK. Sprawnie przeprowadzony atak doprowadził do wyjścia na prawe skrzydło i tyły obrońców. Partyzantom nie udało się zorganizować przeciwnatarcia, a wśród żołnierzy wybuchła panika. Padły okopy pod wsią Sztuń, a zmieszane siły AK cofnęły się aż do bagien ziemlickich.

1944-04-06

Niemieckie samoloty zniszczyły most na Bugu pod miejscowością Binduga zbudowany tydzień wcześniej przez saperów 27. Wołyńskiej DP AK.

1944-04-07

W nocy z 6 na 7 kwietnia mjr Tadeusz Sztumberk-Rychter "Żegota" przesłuchał jeńców wziętych do niewoli pod Sztuniem: 12 żołnierzy Waffen-SS z 5. DPanc. "Wiking" i 58 żołnierzy Wehrmachtu, głównie z 131. Dywizji Piechoty. Pierwsi z wymienionych mieli zachowywać się "butnie", zatem wszyscy zostali rozstrzelani. Żołnierzy Wehrmachtu przekazano czerwonoarmistom pod Jagodnem.

1944-04-08

Oddziały Wehrmachtu i Waffen-SS kontynuowały natarcie na główną linię obrony 27. Wołyńskiej DP AK na południe od szosy Chełm-Kowel. Broniący tej pozycji II. batalion 50. pp AK "Jastrzębia" wycofał się po wystrzeleniu do nacierających niemieckich dział szturmowych wszystkich czterech pocisków do armaty przeciwpancernej. Tym samym padła pierwsza linia obrony Dywizji.

1944-04-08

W nocy z 8 na 9 kwietnia jeden z polskich samolotów z 1586. Eskadry Specjalnego Przeznaczenia RAF dokonał zrzutu broni i sprzętu na tzw. "Bastion Polana", 17 km na wschód od Lubomla. Jest to przypadek wyjątkowy, gdyż zrzut prawdopodobnie odbył się w tajemnicy przed dowództwem brytyjskim, które negatywnie odnosiło się do zaopatrywania AK na Ziemiach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Zrzut podniósł na duchu żołnierzy dywizji, choć jego znaczenie materialne było symboliczne, ponieważ żołnierze AK zostali dozbrojeni w zaledwie kilkanaście pistoletów maszynowych i trochę pistoletów.

1944-04-08

Żołnierze zgrupowania "Osnowa" 27. Wołyńskiej DP AK zestrzelili ogniem broni maszynowej samolot niemiecki bombardujący ich pozycje we wsi Bielin. Z płonącego wraku wyciągnięto zwłoki pilota i karabiny maszynowe, jak się okazało - niesprawne z uwagi na uszkodzenia strąconej maszyny.

1944-04-09

W ciężkich, całodziennych walkach na południowy zachód od Kowla oddziały niemieckie wspierane działami szturmowymi i ogniem artylerii zdołały zepchnąć siły 27. Wołyńskiej DP AK na odległość od dwóch do pięciu kilometrów. Z największym trudem, przy zaangażowaniu wszystkich odwodów i przy dużych stratach własnych utrzymano jedynie pozycję pod wsią Pustynka.

1944-04-09

Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych gen. Kazimierz Sosnkowski z ogromną obawą o sens prowadzenia operacji "Burza" pisał w depeszy do Dowódcy AK gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego: Rozumiejąc Wasze trudne położenie, przyjmuję do wiadomości fakt dokonany w postaci Waszej instrukcji dla Dowódcy Okręgu Wołyń (chodzi o instrukcję precyzującą współdziałanie z Armią Czerwoną), dotyczącej utworzenia 27. d[ywizji] p[iechoty]. Wątpię, czy obietnice dowództwa sowieckiego będą dotrzymane, względnie czy dodatkowe warunki Waszej instrukcji będą przyjęte. nawet i w tym jednak wypadku nie wierzę w pomyślny wynik eksperymentu, a podległość dywizji Wam i mnie, będzie najprawdopodobniej zupełnie iluzoryczna. Będzie dobrze, jeśli na drodze obranej uda się Wam zyskać pewną ilość uzbrojenia oraz uratować choćby część tych ludzi i oddziałów, które-jak donosicie-są zupełnie ujawnione. Przewiduję, że w pewnym momencie nastąpią próby wcielenia dywizji do armii Berlinga, lub będą zastosowane represje.

1944-04-10

Przywódca Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej Nikita Chruszczow przedstawił Józefowi Stalinowi raport NKWD najwyższej tajności o możliwościach bojowych 27. Wołyńskiej DP AK i jej politycznym zapleczu na Wołyniu, w Warszawie i Londynie. Raport powstał głównie w oparciu o sprawozdania agentury obecnej w sowieckich oddziałach leśnych współdziałających bojowo z polską Dywizją.

1944-04-10

W całodziennych ciężkich na południe od Lubomla i Kowla na Wołyniu walkach cztery bataliony 27. Wołyńskiej DP AK skutecznie zatrzymują natarcia wojsk niemieckich wspieranych przez artylerię, pojazdy pancerne i lotnictwo szturmowe.

1944-04-11

Oddziały 27. Wołyńskiej DP AK rozbudowały swoje stanowiska obronne, tworząc sieć okopów, transzei, gniazd broni maszynowej i zasadzek minowych. Jednocześnie dowódca Dywizji mjr Jan Wojciech Kiwerski "Oliwa" opracował plan kontrataku w celu odzyskania pozycji utraconych w ciągu kilku poprzednich dni.

1944-04-12

Cztery bataliony ze zgrupowania "Gromada" 27. Wołyńskiej DP AK przy wsparciu 54. Pułku Kawalerii Gwardii Armii Czerwonej i ognia sowieckiej artylerii i moździerzy ruszyły do kontrataku na utracone kilka dni wcześniej Czmykos, Staweczki i Owłoczym. Natarcie, na odcinku o szerokości sześciu kilometrów, nie powiodło się. Atak prowadzony był na otwartym terenie, przyjęty został celnym ogniem broni ręcznej i maszynowej pododdziałów Wehrmachtu i Waffen-SS. W dodatku po stronie niemieckiej również odezwała się artyleria. Po kilku godzinach natarcie załamało się, zginęło siedmiu żołnierzy AK, a wielu odniosło rany.

1944-04-12

W nocy z 11 na 12 kwietnia siły zgrupowania "Osnowa" 27. Wołyńskiej DP AK we współdziałaniu z 56. Pułkiem Kawalerii Gwardii przeprowadziły szturm na Włodzimierz Wołyński. Po początkowych sukcesach nacierające oddziały polskie sowieckie wdarły się do miasta, nie zdołano jednak zdobyć kompleksu koszar, a po nastaniu dnia i kontrataku wojsk niemieckich siły AK wycofały się w pośpiechu. Niepowodzenie natarcia na Włodzimierz doprowadziło do wycofania się zgrupowania AK "Osnowa" na północ, w stronę zgrupowania "Gromada". Próba odebrania Niemcom inicjatywy zakończyła się klęską i kosztowała życie wielu żołnierzy.

1944-04-12

Po niepowodzeniu polsko-sowieckiej kontrofensywy na Włodzimierz Wołyński i szosę Chełm-Kowel dowódca 27. Wołyńskiej DP AK mjr Jan Wojciech Kiwerski "Oliwa" odbył naradę z dowódcą 7. Korpusu Kawalerii Gwardii Armii Czerwonej, gen. Gromowem. Świadomy śmiertelnego zagrożenia dla Dywizji w przypadku dalszego pozostawania jej na pozycjach między Włodzimierzem a Kowlem i między Bugiem a Turią, zaproponował wycofanie Dywizji na wschodni brzeg Turii, gdzie znajdowały się wojska sowieckie/ Sowieci nie wyrazili na to zgody. Polecili "Oliwie" nadal utrzymywać korytarz do Bugu, proponując jedynie dozbrojenie. Doskonale zdawali sobie sprawę, że dla partyzanckiej Dywizji będzie to jednoznaczne z wyrokiem śmierci.

1944-04-12

II. batalion 43. Pułku Piechoty 27. Wołyńskiej DP AK przekroczył linię rzeki Turia i został rozbrojony przez czerwonoarmistów. Wskutek ostrego sprzeciwu dowódcy Dywizji, mjr Jana Wojciecha Kiwerskiego "Oliwy", pododdział odzyskał broń. Sytuacja ta wskazała jednak, iż próbę przejścia za sowieckie linie niewiarygodni sojusznicy traktować będą jako niesubordynację podczas wspólnej walki z Niemcami.

1944-04-14

Na Wołyniu po rozbiciu 56. Pułku Kawalerii Gwardii Armii Czerwonej przez wojska niemieckie 27. Wołyńska DP AK znalazła się w okrążeniu w Lasach Mosurskich i Stęzarzyckich.

1944-04-15

Oddziały Armii Czerwonej po przeszło miesięcznych zaciętych walkach zdobyły gruzy Tarnopola. Miasto zostało zniszczone w ponad 90 procentach.

1944-04-15

NKGB, NKWD i SMIERSZ odniosły znaczne sukcesy w operacji agenturalnej "Sejm", której celem było rozpracowanie i likwidacja struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Aresztowanych żołnierzy AK i działaczy cywilnego podziemia poddawano ciężkiemu śledztwu, niejedna osoba załamała się i złożyła "obciążające" zeznania, pozwalające sowieckim organom bezpieczeństwa na osądzenie polskich konspiratorów za "zdradę ojczyzny" i karę śmierci lub zesłania do łagrów, co dla wielu więźniów okazało się tożsame. Do połowy kwietnia Sowietom udało się na podstawie otrzymanych zeznań rozpracować sieci inspektoratów AK Dubne i Równo.

1944-04-16

27. Wołyńska DP AK stoczyła całodzienne walki z oddziałami niemieckimi i węgierskimi dążącymi do likwidacji wojsk polskich i sowieckich zamkniętych kotle w Lasach Mosurskich i Stęzarzyckich. Utracone pozycje odzyskano po kontrataku na bagnety, zdobyto cztery karabiny maszynowe i dużo innej broni, ale straty własne również były wysokie i wyniosły co najmniej 16 zabitych. Wieczorem dowódca Dywizji, mjr Jan Wojciech Kiwerski "Oliwa" nadał swą ostatnią depeszę do Komendy Głównej AK, o dramatycznej treści: Sowieci odeszli dziś w nocy na wsch[odni] brzeg Turii. Jesteśmy otoczeni w terenie, z którego jest wyjście tylko przez cieśniny. Prawie zupełnie bez amunicji. Proszę o pomoc. Oliwa. Należy jednak wspomnieć, że część oddziałów sowieckich pozostała w kotle.

1944-04-17

Zakończyła się operacja podolska Armii Czerwonej. Front przeciął część województwa tarnopolskiego i stanisławowskiego. W wyniku tych wydarzeń Komendant Obszaru AK Lwów płk Władysław Filipkowski "Janka" przeorganizował okręgi Lwów, Tarnopol i Stanisławów w podokręgi. Podokręg Tarnopol pod komendą kpt. Franciszka Garwola "Dziryta" utworzyć miał do "Burzy" zgrupowanie 12. Dywizji Piechoty, a Podokręg Stanisławów kpt. Władysława Hermana "Globusa" - zgrupowanie 11. Dywizji Piechoty AK. Podokręg Lwów pod komendą płk Stefana Czerwińskiego "Luśni" miał sformować 5. Dywizję Piechoty AK.

1944-04-17

Obszar zachodniego Wołynia kontrolowany przez 27. Wołyńską DP AK skurczył się gwałtownie. Po niepowodzeniach podczas walk stoczonych kilka dni wcześniej jej pododdziały zmierzały ku centrum kotła. W wyniku podstępu żołnierzy węgierskich, pozorujących zamiar oddania się do niewoli, śmierć poniosło 12 żołnierzy AK.

1944-04-18

W całodziennych walkach z regularnymi wojskami niemieckimi i węgierskimi o utrzymanie wsi Pisarzowa Wola na Wołyniu, oddziały zgrupowania "Osnowa" 27. Wołyńskiej DP AK utraciły co najmniej 25 poległych i wielu rannych. W godzinach popołudniowych wieś, która była kluczowa dla planowanej próby przebicia się na wschód, do wojsk sowieckich, została utracona. Dowódca Dywizji mjr Jan Wojciech Kiwerski "Oliwa" zarządził zatem odwrót w głąb lasów i bagien. Podczas manewru zajmowania nowych pozycji wywiązała się nieoczekiwana walka pod chutorem Dobry Kraj. Poległ w niej między innymi sam "Oliwa", dowódca 27. Wołyńskiej DP AK i Komendant Okręgu AK Wołyń. Okoliczności jego śmierci budzą poważne wątpliwości, ponieważ sztab Dywizji został zaatakowany przez grupę niejednolicie umundurowanych osób. Wziętych do niewoli przeciwników nie zdołano niestety przesłuchać, ponieważ zostali oni od razu zabici przez żołnierzy polskich rozwścieczonych śmiercią swojego dowódcy. Istnieją poszlaki wskazujące na to, iż za śmiercią "Oliwy" stali funkcjonariusze NKGB.

1944-04-18

Po śmierci mjr Jana Wojciecha Kiwerskiego "Oliwy" w boju pod chutorem Dobry Kraj, tymczasową komendę nad 27. Wołyńską Dywizją Piechoty AK objął mjr Jan Szatowski "Kowal", dowódca zgrupowania "Gromada".

1944-04-19

27. Wołyńska DP AK wycofała się w rejon Ziemlicy i Bindugi w celu dokonania przegrupowania przed operacją wyjścia z okrążenia - uderzenia na północ przez szosę Chełm-Kowel, by przejść dalej w Lasy Szackie na Polesiu.

1944-04-20

W godzinach wieczornych podzielone na trzy kolumny oddziały 27. Wołyńskiej DP AK i partyzantki sowieckiej pozostające w kotle w Lasach Mosurskich i Stęzarzyckich wykonały forsowny, kilkunastokilometrowy marsz do pozycji wyjściowych do przebijania się z okrążenia. Decyzją Sztabu Dywizji, w okrążeniu miał pozostać szpital polowy (aby nie opóźniać marszu) oraz grupy żołnierzy chroniący przeprawy na Bugu.

1944-04-21

W zaciętym boju część 27. Wołyńskiej DP AK przerwała pierścień niemieckiego okrążenia w Lasach Mosurskich i Stęzarzyckich w rejonie linii kolejowej Luboml-Kowel. Akowcy skutecznie przekraczali linię kolejową do czasu, gdy od Lubomla nadjechał niemiecki improwizowany pociąg pancerny i zasypał przechodzące kolumny partyzantów gradem pocisków. Wówczas w szeregi polskie wkradło się zamieszanie. Z kotła wydostała się większość zgrupowania "Gromada". Jego żołnierze musieli stoczyć o poranku kolejny bój z niemiecką grupą pościgową. Dzięki umiejętnościom dowódczym mjr Jana Szatowskiego "Kowala", Polacy wyszli z tej walki zwycięsko. Pozostałe pododdziały Dywizji, którym nie udało się podczas nocy przedrzeć przez umocniony nasyp kolejowy, cofnęły się na południe, pozostając w saku.

1944-04-22

Nocą z 21 na 22 kwietnia trzy bataliony piechoty i szwadron kawalerii ze zgrupowania "Osnowa" wraz z "warszawską" kompanią saperów 27. Wołyńskiej DP AK w ciężkim boju pod Lubomlem na Wołyniu przerwały pierścień niemieckiego okrążenia i przebiły się na północ od linii kolejowej Chełm-Kowel. Przy obu próbach wyjścia z okrążenia Dywizja poniosła ciężkie straty sięgające około 200 zabitych, rannych i wziętych do niewoli oraz ponad tysiąc tych, którzy pozostali w kotle. Część z nich rozproszyła się w terenie i ratowała na własną rękę, inni pozostali wierni żołnierskiej przysiędze, jak żołnierze II. Batalionu 50. Pułku Piechoty por. Władysława Czermińskiego "Jastrzębia", którzy po 68 dniach spędzonych w lasach i trudno dostępnych bagnach na wschód od Bugu, wymykając się obławom, przedostali się na Lubelszczyznę i dołączyli do reszty Dywizji.

1944-04-22

W godzinach popołudniowych i wieczornych oddziały 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK jakim udało się wyjść z kotła skoncentrowały się pod miejscowością Smolary na Polesiu.

1944-04-23

Szpital polowy 27. Wołyńskiej DP AK wraz z kilkuset rannymi, jaki został pozostawiony w kotle na zachodnim Wołyniu, został odnaleziony przez żołnierzy węgierskich. Węgrzy ewakuowali szpital do Chełma, a następnie pod Warszawę, nie dopuszczając, by rannym żołnierzom AK stała się krzywda.

1944-04-25

Zgrupowanie pułkowe "Gromada" 27. Wołyńskiej DP AK stoczyło pod Smolarami Rogowymi na Polesiu zwycięski bój z oddziałami węgierskimi jakie próbowały atakować przy wsparciu artylerii.

1944-04-26

Komendant Okręgu AK Tarnopol kpt. Władysław Herman "Globus" meldował do Komendy Obszaru Lwów, że nie przeznaczy większych sił do akcji "Burza" do czasu istnienia śmiertelnego niebezpieczeństwa dla polskiej ludności ze strony OUN i UPA. W wyniku tego rozkazu "Burza" na terenie Okręgu została ograniczona do symbolicznych działań. Jednocześnie oddziały AK chroniły bazy samoobrony ludności polskiej.

1944-04-26

W nocy z 25 na 26 kwietnia 27. Wołyńska Dywizja Piechoty AK opuściło północny Wołyń i wraz z oddziałami partyzantki sowieckiej wyruszyło w głąb Lasów Szackich na zachodnim Polesiu.

1944-04-29

Oddziały 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK po trzydniowym forsownym marszu dotarły w rejon leśniczówki Susznia położonej na skraju Błot Horodziatyńskich w Lasach Szackich na zachodnim Polesiu.

1944-04-30

Do końca kwietnia oddziały AK Okręgu Stanisławów wykonały podczas akcji "Burza" 15 uderzeń na linie kolejowe. Zaatakowano głównie linie kolejowe Stanisławów-Lwów i Stryj-Lwów, powodując przerwę w ruchu trwającą 196 godzin. Wykolejono pięć pociągów zaopatrzeniowych i ewakuacyjnych, niszcząc pięć lokomotyw i 30 wagonów.

1944-05-02

Po przejściu na Polesie i ponownej koncentracji oddziałów 27. Wołyńska DP AK liczyła ona około 3,6 tys. dobrze uzbrojonych żołnierzy. Po bitwach na zachodnim Wołyniu i częściowym rozproszeniu podczas wychodzenia z okrążenia pod Lubomlem stan liczebny Dywizji zmniejszył się o ponad 40 procent.

1944-05-03

Żołnierze 27. Wołyńskiej DP AK świętowali rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja w obozie leśnym pod Smolarami na Polesiu.

1944-05-04

Mjr Tadeusz Sztumberk-Rychter "Żegota" zostaje oficjalnie mianowany pełniącym obowiązki dowódcy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK.

1944-05-05

Oddziały niemieckie i węgierskie rozpoczęły wielką obławę w Lasach Szackich, wymierzoną w 27. Wołyńską DP AK oraz w siły partyzantki sowieckiej. W wyniku natarcia piechoty wspartej pojazdami pancernymi i ogniem artylerii nacierającym udało się wedrzeć w głąb partyzanckich pozycji, opanować i zniszczyć część leśnego obozowiska. Skuteczny kontratak akowców w wyniku którego jeden z czołgów zsunął się z nasypu kolejki wąskotorowej i spłonął obrzucony butelkami z benzyną sprawił, że wróg został odparty. Według polskich badaczy, tego dnia zginęło 72 Węgrów i Niemców, a 18 dostało się do niewoli. Po stronie polskiej było 10 zabitych i 8 rannych. Akowcy zdobyli podczas walki 2 ckm, kilka rkm, moździerz kal. 50 mm, oraz karabiny ręczne i amunicję.

1944-05-06

27. Wołyńska DP AK wycofała się w głąb Lasów Szackich na Polesiu, przyjmując ugrupowanie obronne.

1944-05-10

Stopniowo pogarszała się sytuacja w okrążonej w Lasach Szackich na Polesiu 27. Wołyńskiej DP AK. Coraz mocniej dawały o sobie znać głód, chłód, brak leków i fatalne warunki długotrwałego przebywania w leśnych ostępach i na bagnach. Nie wszyscy partyzanci byli w stanie znieść tak ogromny ciężar psychiczny, głód i kolejne dni niewygód. Nocą z 10 na 11 maja z batalionu "Trzaska" zdezerterowało ok. 60 żołnierzy. Prawie połowa powróciła, gdy nie znaleźli możliwości wyjścia z okrążenia. Z rozkazu dowództwa dywizji zostali rozbrojeni i przydzieleni do oddziałów tyłowych, w oczekiwaniu na sąd polowy, mający się odbyć po zakończeniu wojny. Ci, którzy nie powrócili, zostali zaocznie skazani na karę śmierci.

1944-05-14

Pluton 43. Pułku Piechoty z 27. Wołyńskiej DP AK rozbił w Lasach Szackich na Polesiu oddział własowców. W ręce żołnierzy AK wpadły między innymi ciężki karabin maszynowy i moździerz. Wróg pozostawił na placu boju 10 poległych.

1944-05-15

W operującej na Polesiu 27. Wołyńskiej DP AK żołnierze byli już u kresu sił. W oddziałach liniowych byli w niemal nieustannych walkach od lutego, a wielu miało przecież za sobą doświadczenie miesięcy wyczerpujących fizycznie i psychicznie walk w obronie polskiej ludności. Co więcej, na wyczerpaniu były zapasy żywności. W połowie maja na dzienną rację żołnierza składało się kilka ziemniaków lub kawałek mięsa. Chleba nie widziano już od miesiąca. Na domiar złego obowiązywał zakaz palenia ognisk ze względu na samoloty rozpoznawcze, pilnie śledzące każdy ruch w poleskich lasach. Zjedzono posiadane jeszcze nieliczne konie. Żywności brakowało nawet dla rannych, wyczerpały się nieliczne leki i medykamenty. Dywizję dziesiątkowała malaria. Ponownie pojawiły się akty rozluźnienia dyscypliny i niesubordynacji. Niemiecki pierścień szczelnie zaciskał się wokół puszczy, uniemożliwiając sprowadzenie pożywienia z zewnątrz.

1944-05-19

Do regularnych wojsk sowieckich trzymających front na rzece Prypeć dotarł patrol wysłany przez mjr Jana Szatowskiego "Kowala", dowódcę zgrupowania "Gromada" 27. Wołyńskiej DP AK. Żołnierze patrolu poinformowali czerwonoarmistów, iż w najbliższych dniach polska jednostka partyzancka przebije się z okrążenia w Lasach Szackich i będzie próbować przekroczyć linię frontu.

1944-05-20

Oddziały 27. Wołyńskiej DP AK i siły partyzantki sowieckiej zamknięte w okrążeniu w Lasach Szackich na Polesiu ufortyfikowały swoje leśne obozy w oczekiwaniu na niemiecki szturm. Po zapadnięciu zmroku 20 maja jedno ze zgrupowań partyzantki sowieckiej towarzyszące dotąd wołyńskim powstańcom bez informowania polskich sojuszników samodzielnie opuściło zajmowane pozycje obronne i wycofało się z terenu zagrożonego obławą. W rezultacie siły polskie zostały osamotnione. W kotle pozostała tylko niewielka część oddziałów sowieckich.

1944-05-21

Od godzin porannych pododdziały Wehrmachtu 4. DPanc., 26. DP, 211. DP, 8. węgierskiego pułku piechoty, sił niemieckiej policji i żandarmerii oraz nazistowskich kolaborantów z ROA (Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej) przy wsparciu artylerii i lotnictwa szturmowego rozpoczęły szturm partyzanckiego obozu 27. Wołyńskiej DP AK w Lasach Szackich na Polesiu. Po całodziennych ciężkich walkach akowcy i nieliczni partyzanci sowieccy zostali zepchnięci na niewielki obszar na skraju bagien, gdzie kolejnego dnia groziła im zagłada. Podczas wieczornej narady sztab Dywizji zdecydował o podjęciu próby przerwania okrążenia pod osłoną nocy.

1944-05-22

W nocy z 21 na 22 maja oddziały 27. Wołyńskiej DP AK w trzech kolumnach przedostały się pod osłoną ciemności z okrążenia w Lasach Szackich na Polesiu. Sukces osiągnięto za cenę kilkunastu zabitych. Nie doszło jednak do ponownego spotkania wszystkich polskich oddziałów, ponieważ nad ranem dowódca dywizji odebrał od KG AK rozkaz zezwalający na przejście całością sił za Bug. Rozkaz natychmiast przekazano do obu zgrupowań, ale otrzymał go tylko sztab zgrupowania "Gromada", dopiero po kilku dniach po wyjściu z saku. W rezultacie w ciągu kilku dni siły wołyńskiej dywizji zostały rozproszone na dużym terenie od linii Bugu po Prypeć.

1944-05-23

Zgrupowanie pułkowe "Gromada" 27. Wołyńskiej DP AK po wydostaniu się z kotła w Lasach Szackich na Polesiu napotkało w lasach pod Małorytą partyzantów sowieckich płk. Kapłuna, którzy przydzielili Polakom przewodników, towarzyszących im w ciągu następnego dnia.

1944-05-24

W trakcie przekraczania szosy Brześć-Kowel na Polesiu przez oddziały zgrupowania "Gromada" 27. Wołyńskiej DP AK w odległości mniej więcej pół kilometra ukazała się na drodze kolumna samochodowa. Niemcy zapobiegawczo nie podjęli walki: zatrzymali samochody i przeczekali bez strzału, aż partyzanci przekroczą szosę.

1944-05-25

Zgrupowanie pułkowe "Osnowa" 27. Wołyńskiej DP AK dowodzone przez kpt. Kazimierza Rzaniaka "Gardę" przybyło na miejsce koncentracji Dywizji w Lasach Małoryckich, ustalone na naradzie przed wyjściem z okrążenia w Lasach Szackich na Polesiu.

1944-05-26

W Kortelisach w Lasach Małoryckich na Polesiu doszło do połączenia zgrupowań "Gromada" i "Osnowa" 27. Wołyńskiej DP AK, rozdzielonych podczas wychodzenia z okrążenia w Lasach Szackich. Po krótkim odpoczynku oddziały AK rozpoczęły pod osłoną zmroku marsz na pozycje wyjściowe do natarcia na wschód, przez linię frontu.

1944-05-27

Oddziały zgrupowania "Osnowa" 27. Wołyńskiej DP AK jako pierwsze przystąpiły do operacji przerwania niemieckiego frontu nad Prypecią i przedostania się do wojsk sowieckich. Po sprawnym przedarciu się przez pozycje niemieckie podczas przeprawy przez Prypeć żołnierze AK zostali ostrzelani zmasowanym ogniem przez czerwonoarmistów. W masakrze zginęło co najmniej 120 akowców, a równie wielu odniosło rany. Tym, którym udało się przedostać do Sowietów natychmiast odebrano broń. Oficerowie zostali aresztowani przez funkcjonariuszy NKWD i NKGB. Tym samym zgrupowanie "Osnowa" przestało istnieć. Zginął lub zaginął również jego bohaterski dowódca, kpt. Kazimierz Rzaniak "Garda".

1944-05-28

Zgrupowanie pułkowe "Gromada" mjr Jana Szatowskiego "Kowala" ze składu 27. Wołyńskiej DP AK odeszło znad Prypeci na zachód po otrzymaniu raportu o katastrofie zgrupowania "Osnowa" przy przekroczeniu frontu.

1944-05-29

Mjr Tadeusz Sztumberk-Rychter "Żegota", dowódca 27. Wołyńskiej DP AK, wraz z oddziałem osłony (dwie kompanie 45. Pułku Piechoty AK), plutonem kobiecym i radiostacją przekroczył Bug pod Duryczami i tym samym opuścił Polesie, wkraczając na Lubelszczyznę. "Żegota" udał się następnie do Warszawy aby złożyć w Komendzie Głównej AK meldunek o działaniach bojowych 27. WDP AK.

1944-06-04

Po przeformowanie w batalion zapasowy Armii Czerwonej żołnierze AK ze zgrupowania pułkowego "Osnowa" 27. Wołyńskiej DP AK zostali przerzuceni do obozu szkoleniowego w Kiwercach, gdzie dano im do zrozumienia, że w przypadku odmowy wstąpienia do armii komunistycznej gen. Zygmunta Berlinga zostaną aresztowani i zesłani do łagrów. Wielu z nich wzięło jeszcze udział w walkach z Niemcami, ale już w mundurach komunistycznego Wojska Polskiego.

1944-06-05

Zgrupowanie pułkowe "Gromada" 27. Wołyńskiej DP AK po wycofaniu się znad poleskich bagien nad Prypecią dotarło w rejon miejscowości Rogoźno położonej pięć kilometrów na wschód od Bugu.

1944-06-06

Do zgrupowania pułkowego "Gromada" 27. Wołyńskiej DP AK dotarł rozkaz przekroczenia Bugu i przedostania się na Lubelszczyznę celem wykonania "Burzy" na tamtym terenie.

1944-06-09

Po zapadnięciu zmroku oddziały zgrupowania "Gromada" 27. Wołyńskiej DP AK wraz z innymi pododdziałami Dywizji jakim udało się wydostać z okrążenia w Lasach Szackich opuściły Ziemie Wschodnie II Rzeczypospolitej Polskiej i po przekroczeniu Bugu przedostały się na Lubelszczyznę. Do zagłady zgrupowania "Osnowa" prawdopodobne straty Dywizji podczas operacji "Burza" na zachodnim Polesiu wyniosły co najmniej 180 zabitych, 140 rannych, 30 wziętych do niemieckiej niewoli i 220 dezerterów.

1944-06-10

Do Komendy Głównej AK wpłynął raport o zagładzie zgrupowania "Osnowa" 27. Wołyńskiej DP AK nad Prypecią oraz o rozbrojeniu jego żołnierzy. Tego samego dnia Dywizja maszerując znad Bugu w kierunku Lasów Parczewskich stoczyła kilka potyczek z niewielkimi grupami wojsk niemieckich.

1944-06-12

Na odprawie Komendantów Okręgów AK Wilno i Nowogródek Komenda Główna AK wyraziła zgodę na przeprowadzenie w ramach akcji "Burza" operacji uderzenia na Wilno, opracowanej przez mjr cichociemnego Macieja Kalenkiewicza "Kotwicza". Atak miał zostać przeprowadzony na krótko przed nadejściem wojsk sowieckich, całością sił brygad wileńskich i batalionów nowogródzkich AK. Operacja została opatrzona kryptonimem "Ostra Brama", a jej dowódcą wyznaczono ppłk. Aleksandra Krzyżanowskiego "Wilka", Komendanta Okręgu AK Wilno.

1944-06-20

Po dziesięciodniowym marszu znad Bugu ocalałe po walkach na Wołyniu i Polesiu oddziały 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK dotarły do Lasów Parczewskich na Lubelszczyźnie i rozpoczęły trzecią już w historii tej Wielkiej Jednostki reorganizację po przebytych trudach bojowych.

1944-06-23

Na terenach przedwojennej Białorusi rozpoczęła się wielka letnia ofensywa Armii Czerwonej o kryptonimie "Bagration". W ciągu kilku tygodni walk jednostki sowieckie doszczętnie rozbiły niemiecką Grupę Armii "Środek" i przekroczyły granicę polsko-sowiecką na odcinku województw wileńskiego, nowogródzkiego i poleskiego.

1944-06-23

Po 68 dniach od rozproszenia 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK podczas wychodzenia z kotła pod Lubomlem II. Batalion 50. Pułku Piechoty AK por. Władysława Czermińskiego "Jastrzębia" liczący około 420 żołnierzy przeszedł za Bug na Lubelszczyznę by dołączyć do sił głównych Dywizji. Był on ostatnim oddziałem polskim pozostającym tak długo na terenie województwa wołyńskiego.

1944-06-25

Zakończenie niemieckiej operacji przeciwpartyzanckiej "Sturmwind II" przeciwko siłom AK, AL, Batalionów Chłopskich oraz partyzantki sowieckiej w Puszczy Solskiej (lubelskie). Przy próbie wyrwania się z okrążenia zostały doszczętnie rozbite siły AK mające w założeniach utworzyć część 9. DP AK do akcji "Burza".

1944-06-26

W szczegółowym rozkazie do "Burzy" na Wileńszczyźnie Komenda Okręgu AK Wilno doprecyzowała, iż oddziały wileńskie i nowogródzkie nacierające na miasto w ramach operacji "Ostra Brama" zostaną skupione w pięć zgrupowań uderzeniowych.

1944-06-28

Mający stanowić trzon odtwarzanej 30. Dywizji Piechoty AK w Okręgu Polesie oddział partyzancki "Dawid" dowodzony przez kpt. cichociemnego Alfreda Paczkowskiego "Dawida" został okrążony przez wojska niemieckie pod Mańczakami. Podczas nierównego boju kpt. Paczkowski został ciężko ranny, a 11 z jego podkomendnych zginęło, ale mimo to pozostali zdołali wyrwać się z okrążenia.

1944-07-01

Nacierające wojska sowieckie przekroczyły granicę Rzeczypospolitej Polskiej na odcinku województwa wileńskiego.

1944-07-02

W pościgu za uchodzącymi wojskami niemieckimi Armia Czerwona zdobyła Wilejkę, położoną 120 kilometrów od Wilna. Tego samego dnia na naradzie Komendy Okręgu AK Wilno w Dziewieniszkach Komendant Okręgu ppłk Aleksander Krzyżanowski "Wilk" zadecydował, że szturm Wilna wykonany przez siły AK podczas operacji "Ostra Brama" rozpocznie się 7 lipca o godzinie 23:00.

1944-07-03

W pierwszych dniach lipca rozpoczął się pierwszy etap mobilizacji oddziałów AK w Okręgu Radomsko-Kieleckim. Zadania odtworzonych 2. DP Legionów, 7. DP i 28. DP oraz trzech zgrupowań brygadowych polegały przede wszystkim na zwalczaniu wycofujących się wojsk niemieckich, ochronie ludności polskiej, a także na opanowaniu lewego brzegu Wisły wraz z miastami: Radom, Skarżysko-Kamienna, Kielce, Częstochowa.

1944-07-04

Komendant Okręgu AK Wilno ppłk Aleksander Krzyżanowski "Wilk" zadecydował o przyspieszeniu terminu natarcia na miasto w ramach operacji "Ostra Brama" o 24 godziny. Rozkaz ten wymuszony był błyskawicznym tempem natarcia oddziałów sowieckich w związku z czym "Wilk" nie bez powodu obawiał się, że Sowieci wezmą miasto szturmem z marszu i bez udziału sił AK. Przesunięcie terminu ataku uniemożliwiło jednak większości oddziałów AK do niego przeznaczonych wzięcia udziału w bitwie.

1944-07-05

Oddziały obwodów AK "Prawy Niemen" i "Lewy Niemen" rozpoczęły koncentrację oddziałów Inspektoratu AK Grodno Okręgu AK Białystok w celu uderzenia na Grodno. Z uwagi na przygotowanie przez Niemców silnej linii obrony w oparciu o Niemen ostatecznie porzucono plan zdobycia tego miasta z uwagi na niewielkie szanse powodzenia w obliczu dysproporcji sił.

1944-07-06

Realizując plan "Ostra Brama" skoncentrowane siły brygad wileńskich i batalionów nowogródzkich AK liczące około 4,2 tys. żołnierzy samodzielnie uderzyły na Wilno od wschodu i południowego wschodu. Walki trwały prawie dziesięć godzin. Niestety, polskie natarcie nastąpiło na kierunkach, na których Niemcy skutecznie ufortyfikowali miasto spodziewając się ataku Armii Czerwonej. W wyniku dobrego przygotowania Niemców do obrony oraz wsparcia ich oddziałów artylerią i lotnictwem polskie natarcie załamało się przy ciężkich stratach: zginęło i zostało rannych kilkuset żołnierzy AK. Niemiecki garnizon liczył ponad 17 tys. żołnierzy i był zdecydowany stawić twardy opór. W wyniku wcześniejszego przyspieszenia terminu ataku na Wilno jedynie około jedna trzecia polskich sił przewidzianych do ataku wzięła udział w bitwie. Na domiar złego, nie rozpoznano odpowiednio pozycji nieprzyjaciela, przez co atak zakończył się krwawą porażką.

1944-07-07

Realizując plan "Ostra Brama" skoncentrowane siły brygad wileńskich i batalionów nowogródzkich AK liczące około 4,2 tys. żołnierzy samodzielnie uderzyły na Wilno od wschodu i południowego wschodu. Walki trwały prawie dziesięć godzin. Niestety, polskie natarcie nastąpiło na kierunkach, na których Niemcy skutecznie ufortyfikowali miasto spodziewając się ataku Armii Czerwonej. W wyniku dobrego przygotowania Niemców do obrony oraz wsparcia ich oddziałów artylerią i lotnictwem polskie natarcie załamało się przy ciężkich stratach: zginęło i zostało rannych kilkuset żołnierzy AK. Niemiecki garnizon liczył ponad 17 tys. żołnierzy i był zdecydowany stawić twardy opór. W wyniku wcześniejszego przyspieszenia terminu ataku na Wilno jedynie około jedna trzecia polskich sił przewidzianych do ataku wzięła udział w bitwie. Na domiar złego, nie rozpoznano odpowiednio pozycji nieprzyjaciela, przez co atak zakończył się krwawą porażką.

1944-07-07

W godzinach porannych Komendant Okręgu AK Wilno ppłk Aleksander Krzyżanowski "Wilk" wstrzymał natarcie połączonych sił wileńskiej i nowogródzkiej AK na miasto. Kilka godzin później od wschodu nadciągnęły pierwsze sowieckie czołgi. Żołnierze AK z brygady Gracjana Fróga "Szczerbca" walczący w wileńskiej dzielnicy Belmont nawiązali współdziałanie z nacierającymi czołówkami pancernymi Armii Czerwonej. Do trwającej od kilkunastu godzin bitwy o miasto włączyły się regularne wojska sowieckie. Od tyłu na Niemców uderzył również konspiracyjny garnizon AK. Stopniowo do walki włączały się również inne oddziały AK, którym nie udało się wziąć udziału w pierwszym ataku z powodu przyspieszenia terminu rozpoczęcia operacji "Ostra Brama".

1944-07-07

W wyniku zaskoczenia przez Niemców pododdziału 2. Pułku Piechoty Legionów AK w Woli Grójeckiej na terenie Okręgu Radomsko-Kieleckiego, w walce zginęło 34 żołnierzy AK.

1944-07-08

Podczas bitwy o Wilno w godzinach porannych do walki włączył się w całości II batalion 85. Pułku Piechoty AK kpt. Bolesława Zagórnego "Jana". Batalion zaatakował Niemców od tyłu, ponieważ był trzonem konspiracyjnego garnizonu Wilna.

1944-07-08

I batalion 84. Pułku Piechoty z 30. DP AK Okręgu Polesie rozbił pod wsią Rusków ekspedycję karną niemieckiej żandarmerii.

1944-07-09

W lasach nad Nurcem zebrały się oddziały powstającej 30. DP AK. Liczyły one zaledwie ok. 300 żołnierzy. Całością sił dowodził ppłk cichociemny Henryk Krajewski "Trzaska".

1944-07-09

Podczas trwającej od godzin wieczornych 6 lipca bitwy o Wilno, oddziały konspiracyjnego garnizonu miasta rozpoczęły boje o Śródmieście. Niemcy zostali zmuszeni do opuszczenia między innymi Góry Zamkowej. Zdołali natomiast wysadzić w powietrze mosty.

1944-07-10

Podczas trwającej od godzin wieczornych 6 lipca bitwy o Wilno, oddziały konspiracyjnego garnizonu miasta rozpoczęły boje o Śródmieście. Niemcy zostali zmuszeni do opuszczenia między innymi Góry Zamkowej. Zdołali natomiast wysadzić w powietrze mosty.

1944-07-10

Podczas trwającej bitwy o Wilno (operacja "Ostra Brama") oddziały miejskie AK zdobyły niemiecki bunkier łączności przy ulicy Subocz. Utrata tego obiektu spowodowała częściowe sparaliżowanie dalszej obrony wroga.

1944-07-11

Podczas trwającej bitwy o Wilno (operacja "Ostra Brama") oddziały miejskie AK zdobyły niemiecki bunkier łączności przy ulicy Subocz. Utrata tego obiektu spowodowała częściowe sparaliżowanie dalszej obrony wroga.

1944-07-12

W depeszy do Komendy Głównej AK w Warszawie Komendant Okręgu AK Wilno ppłk Aleksander Krzyżanowski "Wilk" zawarł swoje spostrzeżenia z dotychczasowej współpracy z Armią Czerwoną: w ostatecznych zamiarach Rosji leży likwidacja naszych oddziałów. Mimo to, kontynuowano współpracę wojskową z wojskami sowieckimi, a siły AK i Armii Czerwonej łamały ostatnie bastiony oporu na ulicach Wilna.

1944-07-13

Oddziały AK i Armii Czerwonej ostatecznie zdobyły Wilno. Podczas działań wojennych miasto zostało zniszczone w ponad 40 procentach. Na baszcie Giedymina na zdobytej Górze Zamkowej członkowie wileńskich Szarych Szeregów zawiesili biało-czerwoną chorągiew. Miasto zostało pokryte polskimi barwami narodowymi. Resztki niemieckiego garnizonu w sile około 3 tys. żołnierzy zdołały wyrwać się z okrążenia, ale pod wsią Krawczuny natrafiły na 2. Zgrupowanie AK mjr Mieczysława Potockiego "Węgielnego". Jednocześnie Niemcom przybyły posiłki od sił deblokujących. W wyniku zaciętej, trwającej dziesięć godzin bitwy, Niemcy zostali częściowo rozbici, a częściowo przedarli się dalej za zachód. W starciu pod Krawczunami poległo co najmniej 80 żołnierzy AK, a wielu zostało rannych. Straty niemieckie prawdopodobnie były znacznie większe.

1944-07-14

Armia Czerwona rozpoczęła w Małopolsce Wschodniej ofensywę letnią, jaka przeszłą do historii pod nazwą operacji lwowsko-sandomierskiej. W wyniku zaciętych walk front niemiecki został przełamany, a jednostki nazistowskie poniosły druzgoczącą klęskę w bitwie pod Brodami. Wydarzenia te zadecydowały o dalszym szybkim natarciu wojsk sowieckich w kierunkach na Lwów, Rawę Ruską i Stryj.

1944-07-15

Po zdobyciu Wilna we współdziałaniu z Armią Czerwoną Komendant Okręgu AK Wilno ppłk Aleksander Krzyżanowski "Wilk" meldował dowódcy AK, gen. Tadeuszowi Komorowskiemu "Borowi", że sztab 3. Frontu Białoruskiego przystał na jego propozycję przeformowania sił AK w dwie dywizje piechoty i dywizję kawalerii.

1944-07-16

Akcja "Burza" została wznowiona na terenie Podokręgu AK Tarnopol. Tego samego dnia pododdziały 51. Pułku Piechoty AK zdobyły i ocaliły przed wysadzeniem trzy mosty pod miastem Brzeżany, przyczyniając się do utrzymania tempa sowieckiego ataku.

1944-07-17

Komendant Okręgu AK Wilno ppłk Aleksander Krzyżanowski "Wilk" został wraz z kilkoma oficerami swojego sztabu podstępnie aresztowany przez NKWD podczas spotkania z generałem Iwanem Czerniachowskim, dowódcą 3. Frontu Białoruskiego. Niemal jednocześnie Wojska NKWD otoczyły i rozbroiły trzon wileńskich i nowogródzkich oddziałów AK pod Wilnem.

1944-07-17

Pod Wysokiem Litewskim 82. Pułk Piechoty z 30. DP AK zorganizował udaną zasadzkę na kolumnę sztabową niemieckiej 21. Dywizji Piechoty. W walce zginęło kilkunastu Niemców, w tym pięciu oficerów.

1944-07-18

Na skraju Puszczy Rudnickiej pod Wilnem (wileńskie) skoncentrowało się około sześciu tysięcy żołnierzy AK okręgów wileńskiego i nowogródzkiego, a także kilkunastotysięczna rzesza uchodźców cywilnych ze zniszczonego miasta i okolic. Część spośród zebranych była gotowa stawić czoła sowieckim okupantom. Nie brakowało jednak i przeciwników takiego rozwiązania, wskazujących na olbrzymią dysproporcję sił. Ostatecznie większość wileńskiej i nowogródzkiej partyzantki została rozpuszczona w terenie.

1944-07-18

Rozpoczęto operację "Burza" w Podokręgu AK Lwów w Małopolsce Wschodniej Tego dnia 1. Kompania 40. Pułku Piechoty AK wykonała uderzenie na niemieckie tabory pod miejscowością Świrz w powiecie Przemyślany. W skład kompanii wchodził również pluton żołnierzy AK narodowości żydowskiej, utworzony z oddziału przetrwania powstałego ze zbiegów z getta w Przemyślanach. Przetrwali oni okupację niemiecką między innymi dzięki pomocy bazy samoobrony polskiej we wsi Hanaczów. Brali też udział w jej obronie przez napadami ukraińskich nacjonalistów i niemiecką pacyfikacją.

1944-07-18

Niemcy rozpoczęli ewakuację urzędów okupacyjnych ze Lwowa.

1944-07-18

W związku z brakiem możliwości skutecznego współdziałania z siłami komunistycznej Armii Ludowej i sowieckiej partyzantki, po zapadnięciu zmroku 27. Wołyńska DP AK samodzielnie przerwała niemieckie okrążenie w Lasach Parczewskich podczas operacji przeciwpartyzanckiej "Wirbelsturm" i odeszła w lasy nad rzeką Wieprz.

1944-07-19

W związku z brakiem możliwości skutecznego współdziałania z siłami komunistycznej Armii Ludowej i sowieckiej partyzantki, po zapadnięciu zmroku 27. Wołyńska DP AK samodzielnie przerwała niemieckie okrążenie w Lasach Parczewskich podczas operacji przeciwpartyzanckiej "Wirbelsturm" i odeszła w lasy nad rzeką Wieprz.

1944-07-19

W przystępującym do operacji "Burza" Okręgu AK Białystok przybrała na sile akcja formowania pododdziałów 18. DP, 19. DP oraz Podlaskiej i Suwalskiej Brygady Kawalerii AK. Dowództwo nad siłami Okręgu objął Komendant, ppłk Władysław Liniarski "Mścisław". W ciągu miesiąca Okręg zmobilizuje ponad 6 tys. żołnierzy, którzy wezmą udział w walkach z wycofującymi się oddziałami niemieckimi od okolic Wołkowyska po Ostrołękę.

1944-07-20

Rozpoczęła się operacja "Burza" w Okręgu AK Lublin dowodzonym przez płk Kazimierza Tumidajskiego "Marcina". W ciągu kilku dni w ramach Planu Odtwarzania Sił Zbrojnych z oddziałów leśnych sformowano 3. Dywizję Piechoty AK, 9. Dywizję Piechoty AK, część 7. DP, a także 15. Pułk Piechoty "Wilków" z 28. DP podległej Okręgowi Radomsko-Kieleckiemu. Ogółem Okręg zmobilizował do operacji "Burza" około 12 tys. uzbrojonych żołnierzy. W walkach na Lubelszczyźnie wezmą udział również inne oddziały leśne: 27. Wołyńska DP AK, siły Batalionów Chłopskich oraz Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa.

1944-07-20

W lasach nad Pilicą pod Sulejowem staraniem Okręgu AK Łódź rozpoczęto formowanie 25. Pułku Piechoty AK dowodzonego przez mjr Rudolfa Majewskiego "Leśniaka".

1944-07-21

Batalion 9. Pułku Piechoty AK pod komendą por. Wilhelma Szczepankiewicza "Drugaka" zdobył Bełżec (lubelskie), a następnie - we współdziałaniu z 23. Armii Gwardii 1. Frontu Ukraińskiego - Tomaszów Lubelski. Były to pierwsze miasta zdobyte przy znaczącym udziale AK na terenie województwa lubelskiego.

1944-07-21

I batalion 43. Pułku Piechoty z 27. Wołyńskiej DP AK zajął Kock. Tego samego dnia III batalion 50. Pułku Piechoty tej jednostki wraz z miejscowymi siłami AK zdobyły Lubartów.

1944-07-21

W Warszawie na naradzie Komendy Głównej Armii Krajowej podjęto decyzję za namową płk Leopolda Okulickiego "Kobry", iż mimo wcześniejszych ustaleń, wyłączających stolicę z operacji "Burza", miasto powinno zostać zajęte w wyniku zbrojnego wysiłku AK.

1944-07-22

W godzinach porannych wysunięte oddziały pancerne Armii Czerwonej dotarły do granic Lwowa. Rozpoczęły się walki o stolicę Małopolski Wschodniej. Stopniowo do bitwy włączały się kolejne oddziały Armii Krajowej, zmobilizowane na przedmieściach, jak 14. Pułk Ułanów Jazłowieckich AK, a także pododdziały 5. DP AK. Tego dnia walki toczyły się w południowo-wschodniej części Lwowa.

1944-07-22

III. Batalion 7. Pułku Piechoty AK pod dowództwem kpt. Bolesława Flisiuka "Jaremy" stoczył zwycięski bój z oddziałami niemieckimi pod Puchaczowem (lubelskie). Podczas walki Polakom udzieliła pomocy artyleria sowiecka. Do niewoli dostało się ponad stu żołnierzy wroga.

1944-07-22

Oddziały 27. Wołyńskiej DP AK we współdziałaniu z siłami lubelskiej AK wyzwoliły Kock i Lubartów.

1944-07-22

Żołnierze 71. Pułku Piechoty AK ze składu Inspektoratu AK Łomża (Okręg Białystok) rozbili pod Kołakami niemiecką kolumnę pędzącą stada zrabowanego bydła.

1944-07-22

Bojem z niemiecką kolumną w miejscowości Sławinek na przedmieściach Lublina oddziały 3. Dywizji Piechoty Legionów AK pod komendą gen. Adama Świtalskiego "Dąbrowy" rozpoczęły walkę o to miasto. Według stanu z 13 lipca siły obwodu Lublin-powiat liczyły ponad 5,8 tys. ludzi.

1944-07-23

Żołnierze 3. DP Legionów AK odnieśli szereg sukcesów w walkach ulicznych w Lublinie, stoczonych z siłami niemieckich 26. i 213. Dywizji Piechoty oraz grupami funkcjonariuszy SS, gestapo i policji. W ręce Polaków wpadły między innymi węzeł kolejowy, elektrownia, gazownia i stacja wodociągów.

1944-07-23

Podczas walk o Lwów oddziały 5. DP AK opanowały znaczną część Dzielnicy Południowej. Jednocześnie akowcy wspierali natarcie oddziałów zmechanizowanych 10. Korpusu Pancernego Armii Czerwonej, które przebijały się do centrum miasta przez Pohulankę i ulicę Pasieczną. W toku zaciętych walk w Śródmieściu żołnierze AK opanowali gmach ratusza na Rynku, a na jego wieżach zawiesili flagi: polską, amerykańską, sowiecką i brytyjską. Kilka dni później komunistyczna propaganda zacznie promować fałszywą wersję tych wydarzeń, zgodnie z którą to sowiecki czołgista zawiesił na ratuszowej wieży sztandar sowiecki.

1944-07-23

Po wykonaniu uderzenia na niemieckie tyły w ramach "Burzy", część pododdziałów AK z Obwodu "Lewy Niemen" została rozbrojona przez Sowietów na przedpolach Grodna.

1944-07-23

W depeszy do premiera Wielkiej Brytanii Winstone’a Churchill’a przywódca Związku Sowieckiego Josif Stalin kłamliwie uznał, że Sowieci nie napotkali na "rdzennie polskich ziemiach" (czyli nie uznawali za takowe Ziemie Wschodnie Rzeczypospolitej) jakichkolwiek innych sił politycznych niż Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego. Oznaczało to kolejne potwierdzenie pełnego zignorowania wystąpienia Armii Krajowej w ramach operacji "Burza".

1944-07-24

Po dwudniowych walkach ulicznych oddziały 3. Dywizji Piechoty Legionów AK w pełni oczyściły Lublin z resztek wojsk niemieckich. Po Wilnie i Lwowie było to już trzecie miasto wojewódzkie Rzeczypospolitej Polskiej zdobyte przy znaczącym wkładzie Armii Krajowej.

1944-07-24

Oddziały 5. DP AK oraz 14. Pułku Ułanów Jazłowieckich AK kontynuowały ramię w ramię z oddziałami Armii Czerwonej walki z wojskami niemieckimi na ulicach Lwowa. Siły polskie zdobyły wiele broni i amunicji oraz wzięły jeńców.

1944-07-24

Oddział AK por. Stanisława Łokuciewskiego "Małego" rozbił na szosie pod Urzędowem (lubelskie) kolumnę wojsk niemieckich.

1944-07-24

Batalion 9. Pułku Piechoty AK por. Adama Piotrowskiego "Doliny" we współdziałaniu z Armią Czerwoną zdobył Biłgoraj (lubelskie). Żołnierze por. "Doliny" skutecznie utrzymali ważne mosty w Kaczórkach i Bondyrzu do nadejścia wojsk sowieckich.

1944-07-24

Oddziały Okręgu AK Kraków rozpoczęły akcję oczyszczania z sił niemieckich terenów wzdłuż Wisły na północ od Krakowa. W wyniku zakończonych sukcesem działań prowadzonych w ciągu kolejnych czterech dni powstała partyzancka "Republika Pińczowska" - obszar obejmujący powierzchnię około tysiąca kilometrów kwadratowych, całkowicie wyzwolony spod niemieckiej okupacji.

1944-07-24

Podkomendni ppor. Janusza Furdala "Dębicza" razem z żołnierzami Batalionów Chłopskich dowodzonymi przez ppor. Jana Jabłońskiego "Drzazgę" skutecznie obronili ludność wsi Zastów Polanowski (lubelskie) przed niemiecką pacyfikacją.

1944-07-25

Oddział AK z 15. Pułku Piechoty "Wilków" pod komendą por. Franciszka Jaskulskiego "Zagona" (późniejszego "Zagończyka") rozbił niemiecką ekspedycję karną pod Końskowolą (lubelskie). Tym samym żołnierze AK uratowali mieszkańców miejscowości przed niechybną śmiercią.

1944-07-25

Kompania AK z batalionu por. Adama Piotrowskiego "Doliny" zajęła Zamość i wystąpiła jako oddział asystencyjny Delegata Rządu na Kraj.

1944-07-25

Oddziały 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK otoczone przez oddziały Armii Czerwonej i Armii Ludowej złożyły broń w Skrobowie. Tym samym wołyńska Dywizja zakończyła swój szlak bojowy, znaczony wieloma bojami z niemieckimi okupantami oraz ukraińskimi nacjonalistami. Podczas sześciu miesięcy niemal nieprzerwanych walk zginęło co najmniej 626 żołnierzy Dywizji, około 400 odniosło rany, około 200 dostało się do niewoli, a ponad 1320 przepadło bez wieści.

1944-07-25

Oddziały AK Okręgu Białystok rozbiły pod Undami koło Zambrowa niemiecki oddział eskortujący około 150 jeńców sowieckich. Wzięci do niewoli czerwonoarmiści zostali uwolnieni i przekazani nacierającym wojskom sowieckim.

1944-07-25

W Siedlcach żołnierze I batalionu 22. Pułku Piechoty AK wzięli do niewoli niemieckiego oficera odpowiedzialnego za zaminowanie miasta. Dzięki temu udało się uchronić szereg najważniejszych obiektów miejskich przez zniszczeniem mimo kilkudniowych zaciętych bojów o miasto między Armią Czerwoną a doborowymi jednostkami Waffen-SS.

1944-07-26

Zgrupowanie 15. Pułku Piechoty AK "Wilków" w składzie oddziałów kpt. Stanisława Węglowskiego "Lechity", por. Mariana Sikory "Przepiórki" i ppor. Franciszka Jaskulskiego "Zagona" wzięło udział w zdobyciu Puław (lubelskie).

1944-07-26

I. batalion 15. Pułku Piechoty AK "Wilków" pod komendą majora Mariana Bernaciaka "Orlika" zdobył Ryki (lubelskie).

1944-07-26

Oddział AK "OP-15" zdobył Iwonicz-Zdrój w Karpatach. Wziętych do niewoli żołnierzy niemieckich w liczbie ponad stu wypuszczono. Miasteczko wraz z okolicznymi terenami pozostało pod kontrolą Polskiego Państwa Podziemnego jako "Republika Iwonicka" aż do nadejścia frontu wschodniego w dniu 20 września 1944 r..

1944-07-26

W godzinach porannych na skraj Puszczy Kampinoskiej dotarło Zgrupowanie Stołpecko-Nalibockie AK pod komendą por. cichociemnego Adolfa Pilcha "Doliny". Grupa por. Pilcha przedostała się z Kresów do centrum kraju aby uniknąć kontaktu z Sowietami, z którymi toczyła wcześniej zacięte walki. Mimo oporów Komendy Głównej AK, skorej raczej do postawienia dowódcy Zgrupowania przed sądem polowym, kresowi żołnierze weszli w skład Grupy AK Kampinos działającej na zapleczu powstańczej Warszawy.

1944-07-27

Oddziały 5. DP AK oraz 14. Pułku Ułanów Jazłowieckich AK po sześciodniowych walkach zdobyły (we współdziałaniu z Armią Czerwoną) Lwów. Miasto zostało pokryte setkami polskich flag. Było to jedną z najczytelniejszych manifestacji polskości Ziem Wschodnich podczas operacji "Burza". Skuteczne współdziałanie akowców z czerwonoarmistami w trakcie walk w połączeniu z faktem, iż Niemcy nie zamierzali twardo bronić Lwowa, wpłynęły na stosunkowo niewielkie zniszczenie miasta: zniszczeniu lub uszkodzeniu uległo nie więcej niż 17 procent zabudowy. W bitwie o miasto poległo 30 żołnierzy AK, a niespełna 200 odniosło rany. Można zatem uznać, że sukces w postaci zdobycia Lwowa osiągnięty został za cenę stosunkowo niewielkich strat ludzkich.

1944-07-27

Po zdobyciu miasta Komendant Okręgu AK Lwów płk Władysław Filipkowski stawił się w sztabie marszałka Iwana Koniewa celem prowadzenia rozmów na temat dalszego współdziałania z wojskami sowieckimi. Na "naradzie" polski oficer otrzymał jednak jedynie polecenie, by siły AK we Lwowie złożyły broń.

1944-07-27

W dniu zdobycia Lwowa złożony z polskich i sowieckich komunistów marionetkowy Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego zawarł z rządem ZSRS układ o granicy, w ramach którego niemal całe Ziemie Wschodnie Rzeczypospolitej przypaść miały Związkowi Sowieckiemu.

1944-07-27

Oddziały 15. Pułku Piechoty AK "Wilków" opanowały stację kolejową w Woli Rębkowskiej i węzeł kolejowy w Pilawie (lubelskie).

1944-07-27

W związku z wyparciem przez Armię Czerwoną i oddziały AK wojsk niemieckich z Lubelszczyzny nastąpiło zakończenie operacji "Burza" na tym terenie. Według Dowódcy AK gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora" łupem sił polskich padły dwie baterie artylerii, kilkanaście dział przeciwpancernych, kilkadziesiąt karabinów maszynowych i wielka ilość innego sprzętu. Zniszczono także kilkanaście czołgów i samochodów pancernych, wydatnie przyczyniając się do skutecznego natarcia wojsk sowieckich. Bez względu na powyższe, Sowieci bez przeszkód realizowali swój plan utworzenia w Lubelskim zalążków przyszłych marionetkowych komunistycznych władz.

1944-07-27

W Lublinie zdobytym przez oddziały AK i administrowanym przez legalne władze polskie w postaci Okręgowego Delegata Rządu RP na Kraj doszło do spotkania Komendanta Okręgu AK Lublin, płk Kazimierza Tumidajskiego "Marcina" z przedstawicielami komunistycznych władz oraz - prawdopodobnie - z gen. Zygmuntem Berlingiem. Płk Tumidajski definitywnie odmówił wcielenia sił lubelskiego okręgu AK w szeregi 1. Armii Wojska Polskiego i polecił rozwiązać oddziały zmobilizowane do "Burzy", pragnąc uchronić możliwie największą liczbę żołnierzy przed spodziewanym aresztowaniem. Sam został aresztowany przez NKWD zaledwie kilka godzin później, wraz z częścią swego sztabu. Po aresztowaniu został wywieziony w głąb Związku Sowieckiego i uwięziony. Nigdy nie wrócił do Polski - zamordowano go 4 lipca 1947 r. w obozie (łagrze) Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ZSRS w Skopinie pod Riazaniem, kiedy prowadził głodówkę w proteście przeciwko nieludzkiemu traktowaniu więźniów.

1944-07-27

Obszar Warszawski AK otrzymał rozkaz do przygotowania się do walk o Warszawę oraz do odtworzenia 8., 9., 26. Dywizji Piechoty AK, Mazowieckiej Brygady Kawalerii AK oraz szeregu innych pododdziałów. Podokręg Warszawa-Wschód otrzymał polecenie realizacji "Burzy" oraz niedopuszczenia do stolicy wojsk niemieckich ściągających ze wschodu. W krótkim czasie Podokręg zmobilizował około 6 tys. żołnierzy.

1944-07-28

Komunistyczne władze PKWN przy wsparciu militarnym Armii Czerwonej i funkcjonariuszy sowieckich służb bezpieczeństwa zmusiły Okręgową Delegaturę Rządu RP na Kraj w Lublinie, od zdobycia miasta sprawującą władzę na jego terenie, do zaprzestania działalności. Jednocześnie rozpoczęło się rozbrajanie funkcjonariuszy Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa.

1944-07-28

W zasadzkę żołnierzy 2. Pułku Piechoty Legionów AK w Turskim Lesie pod Staszowem wpadł samochód z niemieckimi oficerami. W wyniku zwycięskiej potyczki akowcy rozbili sztab niemieckiego 4. Regimentu Pionierów i zdobyli plany umocnień wroga wzniesionych na linii rzeki Nida.

1944-07-29

Dowództwo 3. DP Legionów AK dowodzonej przez gen. Adama Świtalskiego "Dąbrowę" otrzymało od wysokich rangą oficerów sowieckich polecenie złożenia broni.

1944-07-29

Oddziały Armii Krajowej Podokręgu Rzeszów rozpoczęły bój o Rzeszów przy współdziałaniu z Armią Czerwoną. Na niemieckich tyłach działały trzy plutony miejskie, których akcje pozwoliły na uratowanie m.in. budynków poczty, banku i dworca kolejowego, a także na zlikwidowanie części niemieckiej obrony przeciwpancernej. Ostatecznie Niemcy zostali wyparci z miasta do 3 sierpnia.

1944-07-30

Część 15. Pułku Piechoty AK "Wilków" została rozbrojona przez Wojska NKWD. Tym samym przestał istnieć jeden z najbardziej zasłużonych i najdzielniejszych pododdziałów Okręgu AK Lublin. Jednakże wielu żołnierzy, w tym Marian Bernaciak "Orlik", Franciszek Jaskulski "Zagon", nie zamierzało złożyć broni w obliczu nadchodzącej nowej okupacji.

1944-07-30

W Szczebrzeszynie na Lubelszczyźnie batalion zbiorczy 27. Wołyńskiej DP AK na rozkaz złożył broń przed Wojskami NKWD.

1944-07-30

Radiostacja dywizyjna 3. DP Legionów AK wydała dramatyczną depeszę: Jesteśmy rozbrojeni przez bolszewików. Koniec AK. Niech żyje Polska. Tego dnia symbolicznie zakończył się szlak bojowy tej wielkiej jednostki.

1944-07-30

Na wschodnich przedpolach Warszawy przygotowującej się do walki z Niemcami wojska niemieckie, w tym dywizje pancerne i Waffen-SS, rozpoczęły udany kontratak przeciwko nadchodzącym wojskom sowieckim, w krótkim czasie rozbijając znaczną ich część.

1944-07-30

W ciężkich bojach z wojskami niemieckimi w rejonie Wesołówki pod Sandomierzem 2. Pułk Piechoty Legionów AK stracił około 65 żołnierzy.

rekordów: 271, na stronach: 2