Zapraszamy od 10 do 17 z wyjątkiem poniedziałków

Wykład dr. Michała Wenklara o Zrzeszeniu WiN

11 grudnia 2025 r. wykład w Muzeum AK w ramach czwartkowych spotkań historycznych wygłosił dr Michał Wenklar z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

Prelekcja zatytułowana "Fenomen Zrzeszenia WiN" towarzyszyła prezentowanej właśnie w MAK wystawie czasowej "O duszę i charakter Narodu Polskiego. Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość". Doktor Wenklar jest współautorem.

Historyk przedstawił najpierw sytuację panującą w Polsce w 1945 r. po ustaleniach jałtańskich i próby odnalezienia się w niej akowskiego podziemia. Rozkaz gen. Leopolda Okulickiego rozwiązujący AK był motywowany chęcią uchronienia żołnierzy przed represjami. Nie dało się jednak z dnia na dzień rozwiązać 350-tysięcznej organizacji. Konieczne było zajęcie się żołnierzami, ich rodzinami, dokumentami, pieniędzmi, bronią... W tym celu utrzymano sieci kontaktów i - częściowo - dawną strukturę konspiracyjną.

Szansą dla podziemia miały być przewidziane na konferencji jałtańskiej wybory. Szansą był także powrót do kraju Stanisława Mikołajczyka i jego wejście do Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej. I to właśnie z myślą o wyborach 2 września 1945 r. grupa byłych oficerów AK zawiązała Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość.

- Była to organizacja podziemna stworzona przez wojskowych, która miała prowadzić działalność polityczną. Celem było przygotowanie się do nadchodzących wyborów, a długofalowo - działania, by Polacy pod nową okupacją pozostali Polakami - mówił dr Wenklar. Wśród postulatów WiN były m.in.: usunięcie z Polski Armii Czerwonej, wolność zgromadzeń, wolność słowa, możliwość powrotu do kraju polityków emigracyjnych.

Zrzeszenie rozwinęło trzy kierunki działalności. Propaganda służyła utrzymaniu ducha narodu i narodowej świadomości. W tym celu wydawano liczne nielegalne pisma i ulotki. Z kolei wywiad służył zbieraniu informacji, by wiedzieć, co się dzieje w kraju i móc informować rząd w Londynie, ONZ i szerzej zagranicę. Wreszcie samoobrona realizowana wobec nasilających się represji, ale przy użyciu doraźnie zbierających się grup zbrojnych.

Takie były założenia, lecz zostały one zweryfikowane przez życie. Część oddziałów leśnych chętnie podporządkowała się WiN-owi. Inne przeciwnie - uważały, że ograniczanie oporu zbrojnego do samoobrony nie jest właściwą drogą.

Inną weryfikację przyniosła rzeczywistość polityczna. Wybory zostały sfałszowane, przegrał Stanisław Mikołajczyk, przegrało też podziemie zbrojne. - Wobec potęgi Związku Sowieckiego, wobec zupełnej bierności Zachodu oraz determinacji nowych władz, WiN nie mógł wygrać. Ale pozostała po nim legenda - podkreślił dr Wenklar.

Publiczność pytała m.in. o szanse na wybuch w tamtym czasie III wojny światowej, kontakty WiN z wywiadami państw zachodnich, jego obecność WiN w dzisiejszym nauczaniu historii w szkołach, rozmieszczenie terytorialne struktur Zrzeszenia oraz liczebność tej organizacji.

Tekst: Paweł Stachnik
Fot.: Paweł Stachnik, Mirosław Brach

Zdjęcia


fotografii: 12, na stronach: 1
    Zmień ustawienia cookies