24 marca 2026 r. o godz. 11.00 w kaplicy na cmentarzu Rakowickim w Krakowie rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe śp. Andrzeja Kostrzewskiego ps. "Nadzieja", żołnierza Armii Krajowej, działacza Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość", opozycjonisty antykomunistycznego i strażnika pamięci narodowej, który odszedł na wieczną wartę 16 marca 2026 r. Wzięła w nich udział delegacja Muzeum AK.
W ostatnim pożegnaniu uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, instytucji pamięci narodowej, Wojska Polskiego, środowisk kombatanckich i niepodległościowych, a także rodzina, przyjaciele i liczne osoby pragnące oddać hołd zmarłemu.
Na pogrzebie obecna była również delegacja Muzeum Armii Krajowej w osobach kierownika Działu Przechowywania Zbiorów Marka Bika oraz pracownika Sekcji Nauki i Wydawnictw Karola Kordasa. Przedstawiciele MAK złożyli kwiaty na grobie i oddali cześć Bohaterowi.
W uroczystościach wzięli udział m.in. Marcin Tatara, Pełnomocnik Wojewody Małopolskiego ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, Cecylia Radoń, zastępca dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie, a także przedstawiciele Wojska Polskiego: kompania honorowa wystawiona przez 5. Pułk Dowodzenia oraz reprezentacja 11. Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej z zastępcą dowódcy płk. Andrzejem Siołą na czele.
Obecni byli również przedstawiciele środowisk kombatanckich i niepodległościowych: Grzegorz Surdy, prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Małopolska, Małgorzata Janiec, prezes Zarządu Obszaru Południowego Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość" w Krakowie, Jacek Janiec, prezes Okręgu Żołnierzy Armii Krajowej Obszaru Lwowskiego im. "Orląt Lwowskich", a także Ryszard Bocian, działacz opozycji antykomunistycznej, który zabrał głos podczas uroczystości.
Podniosły charakter ceremonii podkreśliła wojskowa asysta honorowa. Była ona wyrazem wdzięczności i pamięci wobec człowieka, który już w młodości podjął służbę dla niepodległej Polski.
Andrzej Kostrzewski urodził się 13 grudnia 1927 r. w Krakowie. W wieku 17 lat wstąpił do Armii Krajowej, przyjmując pseudonim "Nadzieja" w Zgrupowaniu "Żelbet". Ukończył szkołę podoficerską. Dzięki znajomości języka niemieckiego został przeszkolony do zadań wywiadowczych. Tłumaczył dokumenty wykradane z gestapo oraz przepisywał je na maszynie. Brał również udział w pracach sądów wojskowych sądzących konfidentów, przygotowując wyroki odczytywane przed wymierzeniem kary.
Po rozwiązaniu Armii Krajowej przystąpił do Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość". W 1946 r., w wyniku dekonspiracji, został aresztowany przez Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Przez cztery miesiące był przesłuchiwany. Choć został zwolniony bez procesu i wyroku, w dalszym ciągu doświadczał szykan za swoją działalność niepodległościową i przynależność do Armii Krajowej.
W kolejnych latach pozostał wierny ideałom wolności. Był członkiem Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela (ROPCiO) w Krakowie, współpracował przy "Opinii Krakowskiej", piśmie krakowskich uczestników ruchu, gdzie publikował także pod pseudonimem "Festucus". Należał do grona założycieli Instytutu Katyńskiego w Krakowie, którego był wiceprezesem do 2005 r. Od 1979 r. redagował i publikował teksty w "Biuletynie Katyńskim". W 1980 r. przystąpił do NSZZ "Solidarność", pełniąc funkcję sekretarza, a następnie przewodniczącego komisji zakładowej w Zakładach Odlewniczych ZREMB w Krakowie.
Do końca życia pozostawał aktywny w środowiskach kombatanckich i patriotycznych. Był członkiem reaktywowanych organizacji Armii Krajowej i Zrzeszenia "WiN" od początku ich odtworzenia. Pełnił funkcję redaktora honorowego miesięcznika Zrzeszenia WiN "Orzeł Biały". Od 1997 r. działał także w Komitecie Budowy Pomnika "Tym, co stawiali opór komunizmowi 1945-1956" na placu Inwalidów w Krakowie. W 2021 r. Instytut Pamięci Narodowej uhonorował go tytułem Świadka Historii.
Uroczystości pogrzebowe śp. Andrzeja Kostrzewskiego były wyrazem wdzięczności wobec żołnierza podziemia niepodległościowego, działacza antykomunistycznego i człowieka niezłomnego, który przez całe życie pozostał wierny Bogu i Ojczyźnie. Jego odejście jest stratą dla środowisk kombatanckich, patriotycznych i wszystkich tych, którym bliska jest pamięć o polskiej drodze do wolności.
Tekst: Karol Kordas
Fot.: Karol Kordas, Beata Kasperczyk














