Zapraszamy od 10 do 17 z wyjątkiem poniedziałków

Tragiczne losy plutonu "Regina II" AK



Pluton "Regina II" powstał 29 września 1944 r. po reorganizacji I batalionu "Barbara" 16 Pułku Piechoty Armii Krajowej. Wywodził się z liczącej około 130 partyzantów 3 kompanii sformowanej w głównej mierze z żołnierzy AK pochodzących z placówek: Gromnik "Gertruda", Ciężkowice "Cecylia", Ryglice "Regina" oraz Szerzyny "Sabina" tarnowskiego Obwodu AK o kryptonimie "Tama".

Dowódcą nowo utworzonego oddziału został pochodzący z Bistuszowej por. Zdzisław Bossowski "Kajetan", dotychczasowy oficer wywiadu w I batalionie "Barbara" 16 PP AK. Jego zastępcą mianowano ppor. Mariana Łuczkiewicza "Kruk I", a kwatermistrzostwo objął ppor. Leon Łuczkiewicz "Krajewski". Nowo zreorganizowany pluton podzielono na trzy sekcje, nad którymi komendy objęli kolejno: pchor. Roman Łuczkiewicz "Rom" (po 10 października pchor. Bronisław Rozwadowski "Dynamit"), pchor. Józef Boryczko "Dąb" i pchor. Jerzy Pertkiewicz "Drzazga".

Oddział por. "Kajetana", po uzupełnieniu o kilkunastu partyzantów z innych kompanii, liczył 36 osób i razem z plutonem "Regina I" por. Sergiusza Kapury "Wilka" miał prowadzić działalność na terenie Pogórza Ciężkowickiego na południe od Tuchowa.

Wieczorem 29 września 1944 r. oddział "Regina II" przeszedł przez rzekę Białą w Dąbrówce Tuchowskiej i rozkwaterował się na północnym skraju lasu w Burzynie na obszarze Pasma Brzanki. Na początku października pluton kilka razy zmieniał miejsce postoju. Kwaterował m.in. w przysiółkach znajdujących się w pobliżu lasu w Burzynie, Lubaszowej, Jodłówce Tuchowskiej i Żurowej. Partyzanci kilkukrotnie próbowali - bezskutecznie - zorganizować zasadzki na drogach w miejscach oddalonych od zabudowań, Niemcy bowiem rozważnie omijali odosobnione okolice. 12 października grupa partyzantów złożona z plutonu "Regina I" i ochotników z "Reginy II" wykręciła tory na linii kolejowej Gromnik-Tuchów w miejscowości Siedliska, co spowodowało wykolejenie pociągu i wstrzymanie ruchu kolejowego na 12 godzin.

Wieczorem 16 października 1944 r. żołnierze por. Bossowskiego opuścili Pasmo Brzanki i przeszli w pobliże rzepiennickiego lasu Dąbry. "Kajetan" zamierzał przenocować w przysiółku Gąsiory u Władysława Mazgaja "Małego", lecz tej nocy rozlokował się tam już oddział "Regina I". W tej sytuacji liczący wówczas 29 partyzantów pluton przeniósł się do zabudowań gospodarczych Józefa Gomółki w oddalonym o pół godziny marszu przysiółku Dąbry w Rzepienniku Strzyżewskim niedaleko Ciężkowic. Rankiem 17 października Niemcy otoczyli kwaterujących w stodole partyzantów. Rozgorzała walka, w trakcie której poległo 18 żołnierzy polskiego podziemia, a 10 dostało się do niewoli. Pięciu akowców spłonęło od wybuchu granatu rzuconego przez Niemców wewnątrz ogarniętej ogniem stodoły. Pozostałych poległych dosięgły kule nieprzyjacielskie podczas próby wydostania się z pułapki. Spośród uwięzionych jeden został rozstrzelany w czasie transportu do Ciężkowic, a dziewięciu trafiło najpierw do więzień w Tarnowie i Krakowie, skąd zesłano ich do niemieckiego KL Gross-Rosen. Po zakończeniu wojny jedynie strzelcowi Adamowi Jaworowi "Jackowi" udało się wrócić z obozu koncentracyjnego.

Tylko jeden partyzant - st. strz. Wojciech Wiktor "Skałka" - z uszkodzoną odłamkiem granatu szczęką i kulą w plecach wydostał się ciężko ranny z miejsca bitwy.

Poległych w Dąbrach partyzantów z plutonu "Regina II" AK Niemcy rozkazali miejscowej ludności pochować jeszcze tego samego dnia w lesie z dala od drogi. Na podmokłej polanie wykopano zbiorową mogiłę, do której przeniesiono ciała zabitych, a po jej zasypaniu uformowano niewielki kopiec z brzozowym krzyżem.

Na początku 1945 r. rozpoczęto przygotowania do ekshumacji. Pomimo trudności czynionych przez komunistyczne władze, 16 marca 1945 r. staraniem rodzin poległych akowców szczątki przeniesiono ze zbiorowej mogiły na skraj lasu przy drodze i tam złożono w 18 pojedynczych grobach. Początkowo były to mogiły ziemne, w latach 50. XX w. cmentarz został otoczony drewnianym płotem i ustawiono na nim krzyż. Obecnie okala go z trzech stron metalowo-kamienne ogrodzenie, a nagrobki mają postać obmurowanych ziemnych mogił zwieńczonych betonowym krzyżem. Na każdym znajduje się imienna tabliczka poległego żołnierza. Tylną część cmentarza ogrodzono litym murem, którego środek zajmuje ściana memoratywna z dwoma tablicami poświęconymi partyzantom poległym 17 października 1944 r. oraz wziętym do niewoli i straconym w KL Gross-Rosen.

W 1958 r. staraniem 10 Tarnowskiej Drużyny Harcerek w miejscu stodoły wybudowano pomnik partyzancki. Obecnie obok pomnika stoi wysoki drewniany krzyż. W pobliżu umieszczono tablice informacyjne opisujące przebieg bitwy.

Arkadiusz Bąk

**********

Na zdj. Cmentarz partyzancki żołnierzy plutonu "Regina II" w Dąbrach. Fot. I. Stanisławski

Zmień ustawienia cookies