Kobiety już u zarania istnienia Polskiego Państwa Podziemnego włączyły się w działania konspiracyjne. Początkowo wykonywały zadania pomocnicze, dążąc równocześnie do uzyskania pełnego równouprawnienia w tworzącej się Armii Krajowej. Jednym z ważnych punktów na tej drodze było powołanie w kwietniu 1942 r. oddziału sabotażowo-dywersyjnego DYSK (Dywersja i Sabotaż Kobiet). Strukturalnie podlegał Związkowi Odwetu (ZO), a dowodzony był przez Wandę Gertz "Lenę". Początkowo z oddziałem była związana Władysława Maciesza, współorganizatorka (wraz z Zofią Zawiszanką) żeńskich Polskich Drużyn Strzeleckich, uczestniczka walk o niepodległość, przedwojenna senatorka.
Większość członkiń w pierwszym okresie działalności DYSK-u miała przeszkolenie z Przysposobienia Wojskowego Kobiet (PWK), a kadrę dowódczą stanowiły panie z doświadczeniem zdobytym w Polskiej Organizacji Wojskowej w okresie I wojny światowej. Z czasem dołączały do nich absolwentki kursów PWK i harcerki. Początkowo DYSK prowadził głównie działalność sabotażową i organizował kolejne szkolenia: minerskie, sabotażowe i szoferskie. Kobiety brały także udział w akcjach gazowania kin i prowadziły sabotaż w fabrykach. Po przekształceniu ZO w Kierownictwo Dywersji KG Armii Krajowej. DYSK włączono do oddziału dyspozycyjnego "Motor 30".
Kobiety z DYSK-u dalej szkoliły się na kierunku minerskim, sabotażowym, łączności i sanitarnym. Ponadto organizowano kursy samochodowe, szkolenia z terenoznawstwa, walk w mieście i posługiwania się bronią. DYSK miał nieco inną specyfikę niż inne konspiracyjne oddziały: kobiety częściej wykorzystywały na spotkania i szkolenia swoje mieszkania, a większość z nich znała się wcześniej.
Przed powstaniem warszawskim kobiety z DYSK-u wykonywały zadania samodzielnie, na równi z żołnierzami z oddziałów męskich, zdarzało się nawet, że paniom powierzano wykonanie wyroków śmierci. Najczęściej jednak ich zadaniem było rozpoznanie do wykonywania wyroków przez inne oddziały. Ponadto panie wysadzały samodzielnie niemieckie pociągi, dostarczały wiadomości wywiadowcze dotyczące lotnisk, kolei i mostów, a także prowadziły rozpoznanie niemieckiej łączności.
DYSK wziął udział w powstaniu warszawskim w ramach Brygady "Broda 53". Po otrzymaniu broni kobiety miały walczyć razem z oddziałami męskimi. Oddział miał swoją broń, granaty i butelki zapalające. Minerki z DYSK-u brały udział w walkach o zdobycie PAST-y. Członkinie DYSK-u były przydzielane do różnych prac pomocniczych i organizowania sygnałów świetlnych dla zrzutów alianckich. Pełniły także służbę wartowniczą, zdobywały jedzenie oraz odgrzebywały zasypanych w ruinach warszawskich kamienic. Przydzielone do oddziałów liniowych były łączniczkami i sanitariuszkami.
Pod koniec powstania warszawskiego wiele kobiet z DYSK-u było rannych. Wanda Gertz "Lena" podczas ostatniej odprawy z podwładnymi wypłaciła im żołd, poinformowała o stopniach wojskowych przyznanych im przez dowódcę AK, w tym oficerskich, i zapytała kto wychodzi z ludnością cywilną a kto jako żołnierz idzie do obozu. Szefowa DYSK-u 5 października poszła do niewoli na czele około 2000 kobiet. Trafiły kolejno do obozów jenieckich Lamsdorf, Altenburg, Mohlsdorf oraz Blankenheim. Po uwolnieniu kobiety znalazły się w Polskich Siłach Zbrojnych, a potem w Polskim Korpusie Przysposobienia i Rozmieszczenia. Część z nich wyemigrowała do państw zachodnich. Większość jednak wróciła do kraju.
Poza awansami członkinie DYSK-u zostały także odznaczone: aż 25 kobiet otrzymało Krzyż Walecznych.
Wanda Gertz jest jedną z bohaterek albumu wystawy "Piękna Niepodległa" wydanego przez Muzeum AK, w którym przedstawiony został udział kobiet w walce o odzyskanie i utrzymanie niepodległości.
na fot. tablica upamiętniająca major Wandę Gertz i żołnierzy Oddziału Dysk na ścianie Kościoła Jana Bożego przy ul. Bonifraterskiej 12 w Warszawie
fot. Mateusz Opasiński - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26056861



