Rozmowy dowództwa 27. Wołyńskiej DP AK z generałem Armii Czerwonej Siergiejewem. Siergiejew zaproponował mjr. Janowi Wojciechowi Kiwerskiemu "Oliwie", dowódcy 27. Wołyńskiej DP AK, by ten przeprowadził Dywizję na tyły frontu sowieckiego, gdzie miałaby zostać wyposażona w artylerię, broń strzelecką i sprzęt motorowy, a potem kontynuowałaby walkę z Niemcami za Bugiem jako jednostka Armii Czerwonej. "Oliwa" odmówił. Wyraził zgodę na kontynuowanie walki z Niemcami, dozbrojenie i podporządkowanie operacyjne Armii Czerwonej, ale nie zgodził się przejść za linię frontu w obawie przed rozbrojeniem.