Z 15 na 16 maja 2026 r. w Krakowie odbyła się Noc Muzeów. Odwiedziło nas ponad 600 osób. Furorę zrobiła gra muzealna o Witoldzie Pileckim.
W nocy z piątku na sobotę 15 na 16 maja zaprosiliśmy chętnych do udziału w atrakcjach przygotowanych na tegoroczną Noc Muzeów. Zainteresowanie było ogromne. Wraz z początkiem Nocy o godz. 19 Muzeum wypełniło się tłumem gości!
Na muzealnym dziedzińcu czekało na nich wspólne śpiewanie wojennych piosenek z zespołem muzycznym Oskara Czechowicza (zabrzmiały m.in. "Czerwone maki na Monte Cassino", "Hej, chłopcy, bagnet na broń" i "Marsz Mokotowa"), stoiska 11. Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej, Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych i Jednostki Wojskowej NIL.
Co godzinę ruszały oprowadzania specjalne pod hasłem "Najsłynniejsze eksponaty Muzeum AK". Za każdym razem uczestniczyły w nich kilkudziesięcioosobowe grupy widzów. Można było zobaczyć m.in. wirniki od niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma, raport Witolda Pileckiego z KL Auschwitz, dziennik bojowy oddziału mjr. Hubala i makietę rakiety V-2 w skali 1:1.
Dwa razy pokaz musztry paradnej dała kompania reprezentacyjna klas mundurowych Liceum Ogólnokształcącego im. Batalionu "Parasol" w Trzebini. Efektowny pokaz został nagrodzony gorącymi oklaskami.
Hitem programu była gra muzealna zatytułowana "Pilecki. Gra o wszystko". Jej uczestnicy musieli wcielić się w postać rotmistrza, uciec z KL Auschwitz, wyrobić sobie fałszywe dokumenty, przejść przeszkolenie z obsługi broni i dostarczyć raport o obozie na zrzutowisko, skąd do Londynu miał go zabrać aliancki samolot.
Zadbaliśmy o realia gry. Wyrabianie fałszywych dokumentów odbywało się w tajnym lokalu legalizacyjnym, szkolenie z broni prowadzili partyzanci, a po całym Muzeum na uczestników polowały niemieckie patrole (schwytani trafiali do celi...).
Gra cieszyła się dużą popularnością: przed kolejnymi punktami ustawiały się długie kolejki, a gracze chwilami nie mieścili w lokalu legalizacyjnym... Nikogo jednak nie opuszczał dobry humor. Każdy uczestnik otrzymywał nagrodę i specjalny certyfikat z podziękowaniem za wykonanie misji. W sumie w zabawie wzięło udział ponad 200 osób! - dzieci, młodzieży, rodzin, a także cudzoziemców.
Dla wszystkich gości Muzeum czekał poczęstunek partyzancką grochówką. Łącznie do MAK przyszło 665 osób.
Dziękujemy wszystkim, którzy nas odwiedzili i już teraz zapraszamy na przyszłoroczną Noc Muzeów w Muzeum AK.
Dziękujemy:
- zespołowi Oskara Czechowicza,
- kompanii reprezentacyjnej klas mundurowych Liceum Ogólnokształcącego im. Batalionu "Parasol" w Trzebini i jej szefowi Michałowi Krzywieckiemu,
- 11. Małopolskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej,
- Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych z Krakowa,
- Jednostce Wojskowej NIL z Krakowa,
- Kołu Olkusz Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej,
- Grupie Rekonstrukcji Historycznej Beskidy.
Tekst: Paweł Stachnik
Fot.: Paweł Stachnik, Agnieszka Chrząszcz















