Z okazji 86. rocznicy wybuchu II wojny światowej Muzeum AK zorganizowało niecodzienną prezentację. Pokazaliśmy niewystawiane na co dzień eksponaty związane z kampanią wrześniową.
Główną atrakcją był ręczny karabin maszynowy Browning wz. 28. To najprawdopodobniej z takiego właśnie erkaemu oddano pierwsze strzały w tym konflikcie. Browningi znalazły się bowiem na uzbrojeniu załogi Polskiej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte w Gdańsku. Gdy rankiem 1 września 1939 r. po salwach "Schleswiga-Holsteina" do ataku na półwysep ruszyli niemieccy żołnierze, jako pierwsze ogień otworzyły placówki "Wał" i "Prom". Ich załogi strzelające m.in. z Browningów wz. 28 wyeliminowały pierwszych napastników.
Pokazaliśmy także inne ciekawe pamiątki z września 1939. Były wśród nich: papierośnica należąca do Eugeniusza Grochowskiego, która zatrzymując pocisk uratowała mu życie podczas bitwy nad Bzurą, lufa od słynnego polskiego karabinu przeciwpancernego wz. 1935 UR, hełm wz. 1915 Adrian ze znakami 40. Pułku Piechoty Dzieci Lwowskich, Krzyż Niepodległości należący do mjr. Edmunda Galinata, który 26 września 1939 r. przywiózł do oblężonej Warszawy rozkaz Naczelnego Wodza nakazujący utworzenie podziemnej organizacji zbrojnej mającej kontynuować walkę z Niemcami, a także ostatni obraz Tadeusza Kantora zatytułowany "Klęska wrześniowa".
Pokazowi towarzyszyła krótka prelekcja o erkaemie Browning oraz oprowadzanie po fragmentach wystawy stałej związanych z wrześniowymi walkami Wojska Polskiego. Gości oprowadził dr Piotr Wierzbicki z Działu Upowszechniania. Można było zobaczyć m.in. dziennik Oddziału Wydzielonego WP mjr. Henryka Dobrzańskiego "Hubala" i makietę w skali 1:1 czołgu Vickers z 10. Brygady Kawalerii płk. Stanisława Maczka.
Publiczność okazała duże zainteresowanie wypytując o szczegóły związane z eksponatami i wojną obronną.
Kolejną prezentację artefaktów z kampanii wrześniowej, tym razem połączoną z wykładem o słynnych pistoletach Vis, planujemy 17 września.
Tekst i fot.: Paweł Stachnik












