We wtorek 25 sierpnia 2026 r. nasze Muzeum odwiedziła grupa polskiej młodzieży ze szkoły polonijnej w Tbilisi w Gruzji.
Dwadzieścia osób obejrzało ekspozycję główną i wystawy czasowe i poznało historię Polski i Polskiego Państwa Podziemnego w czasie II wojny światowej. Goście zrobili sobie też wspólne zdjęcie na dziedzińcu i w holu.
- To uczniowie Polskiej Szkoły im. św. Królowej Jadwigi w Tbilisi. Jest to sobotnio-niedzielna szkoła dla dzieci i młodzieży polonijnej. Uczą się w niej młode osoby mieszkające w Tbilisi, wschodnim regionie Kachetia i na południu Gruzji. Mają tam zajęcia z języka polskiego, historii i geografii Polski. Przy placówce działa teatr i zespół tańców narodowych. Szkoła bierze udział w różnych projektach, organizuje wyjazdy do Polski, wysyła też młodzież na studia do kraju - wyjaśnia opiekunka grupy Dorota Parzymies, prezes Fundacji Mulitocalenie.
Młodzieży (w wieku 13-18 lat) towarzyszyły dyrektor szkoły Nukri Gabunia i wicedyrektor Zina Nijebowskaja.
Gruzińska Polonia to potomkowie Polaków zesłanych do Gruzji jeszcze w czasach carskich (pierwsi pojawili się już po powstaniu kościuszkowskim), a także tych, którzy trafili tam w czasach rządów bolszewików i zawieruchy II wojny światowej. Według spisu z 2001 r. w Gruzji mieszkało około 4 tys. osób deklarujących polskie korzenie. Największe ich skupisko to Tbilisi (około 2 tys.), ale mieszkają też na wschodzie i południu kraju - tam, gdzie były duże rosyjskie garnizony, w których służyli zesłani Polacy. Dorota Parzymies mówi, że można tam spotkać rodziny o nazwisku Poniatowski, Tyszkiewicz...
Młodzi Polacy z Gruzji przyjechali do kraju w ramach projektu "Promowanie polskości wśród młodych liderów polonijnych" zorganizowanego przez Fundację Mulitocalenie z Warszawy dzięki dofinansowaniu Senatu RP. Była to już trzecia jego odsłona projektu. Dwa lata temu młodzi goście odwiedzili Warszawę i Białystok, gdzie obejrzeli Muzeum Sybiru, Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Polin i Muzeum Historii Polski. Rok temu zawitali do Trójmiasta i obejrzeli m.in. Europejskie Centrum Solidarności i Muzeum Emigracji. Gdy uczniów zapytano, dokąd chcą pojechać w przyszłym roku, bez wahania odpowiedzieli, że do Krakowa.
Prócz Muzeum Armii Krajowej pod Wawelem zwiedzili Muzeum i Centrum Ruchu Harcerskiego, Fabrykę Schindlera oraz Aptekę pod Orłem. Kolejny punkt pobytu przewidywał wyjazd do Zakopanego na naukę języka polskiego.
Tekst: Paweł Stachnik






