5 sierpnia 2026 r. w Skalbmierzu odbyły się uroczystości upamiętniające 82. rocznicę jednej z największych bitew partyzanckich oraz pacyfikację miasta.
Hołd poległym żołnierzom AK i pomordowanym mieszkańcom oddały liczne delegacje m.in.: władz miejskich i samorządowych, rodziny pomordowanych, Wojska Polskiego, parlamentarzystów i europosła, organizacji patriotycznych, szkół, organizacji społeczno-kombatanckich oraz Muzeum AK w Krakowie i Miechowie. Kwiaty i znicze pamięci złożono na zbiorowych mogiłach znajdujących się na miejscowym cmentarzu, a później na Rynku i pod pomnikiem Ofiar Pacyfikacji przy kościele parafialnym.
Uroczystości zakończyła Msza św. w intencji poległych odprawiona w kolegiacie pw. św. Jana Chrzciciela w Skalbmierzu przez księdza proboszcza.
W uroczystościach wzięła udział delegatka Muzeum AK, która zapaliła znicze na cmentarzu oraz w Rynku, gdzie Niemcy spędzili mieszkańców.
Latem 1944 roku oddziały partyzanckie Armii Krajowej wyzwoliły tymczasowo Skalbmierz i jego okolice, tworząc tzw. "Republikę Pińczowską". Niemcy wraz z oddziałami ukraińskimi 5 sierpnia 1944 roku dokonał akcji odwetowej pacyfikując miasto. Żołnierze Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich podjęli walkę w obronie mieszkańców Skalbmierza. Zabito 86 mieszkańców oraz 21 partyzantów (w zależności od źródeł - 80 mieszkańców i 22/23 partyzantów). Najmłodszy z zamordowanych miał 2 miesiące, najstarszy 75 lat), mordowano w brutalny sposób m.in. podpalano budynki z ludźmi w środku (spłonęło ok. 60% zabudowań miasta).
W godzinach popołudniowych oddziałowi udało się przegrupować i uzyskać wsparcie od żołnierzy Armii Czerwonej w formie dwóch czołgów. Rozmowy przeprowadził Jan Pszczoła - komendant BCh obwodu Pińczów, z dowódcą stacjonującego w Wiślicy patrolu armii radzieckiej. Patrol czołgów dotarł tam z przyczółka sandomiersko-baranowskiego. Oddział partyzancki, liczący ok. 400 ludzi, przy wsparciu dwóch czołgów (bez piechoty), który stanowił osłonę dla czołgów, zaatakował Skalbmierz, broniony przez około 900 Niemców i Ukraińców. Rozpoczęły się krwawe walki, jednak dzięki wsparciu broni pancernej miasto zostało zdobyte, niestety nie na długo. W kolejnych dniach niemiecki okupant ściągnął doświadczone jednostki frontowe i rozpoczął likwidację Rzeczpospolitej Partyzanckiej.
Tekst: Małgorzata Koszarek
Fot.: Małgorzata Koszarek, Artur Jachna














