W niedzielę 14 września w Rudzie Kameralnej w gminie Zakliczyn (powiat tarnowski) odbyły się uroczystości religijno-patriotyczne w miejscu śmierci mjr. Jana Dubaniowskiego "Salwy".
"Chcieli nas zakopać, ale nie wiedzieli, że jesteśmy ziarnem" - taka dewiza często towarzyszy uroczystościom upamiętniającym żołnierzy powojennego niepodległościowego podziemia antykomunistycznego. Kilka razy wybrzmiała ona w minioną niedzielę 14 września br. również w Rudzie Kameralnej, małej miejscowości na Pogórzu Rożnowskim w związku z uroczystościami wspominającymi powojenny oddział partyzancki "Żandarmeria" kpt. Jana Dubaniowskiego "Salwy".
Spotkanie rozpoczęło się na drodze leśnej nad potokiem płynącym w jarze, w którym przez kilka dni leżało ciało kpt. "Salwy" poległego w walce 27 września 1947 r. z funkcjonariuszami UB. Na skraju drogi postawiono drewniany krzyż, który ma przypominać przechodniom o trudnych powojennych latach na ziemiach polskich, kiedy "utrwalała się władza ludowa". W miejscu śmierci kpt. Dubaniowskiego uczestnicy odmówili modlitwę oraz złożono kwiaty i zapalono znicze. Następnie w pobliskiej kaplicy pw. Św. Trójcy w intencji kpt. "Salwy" oraz jego podkomendnych została odprawiona msza święta. Kolejnym punktem programu były uroczystości przy pomniku Żołnierzy Wyklętych zlokalizowanym w bezpośrednim sąsiedztwie Ośrodka Praktyk Artystycznych Teatru Nie Teraz. Przy pomniku w strugach ulewnego deszczu odbył się Apel Pamięci, następnie uczestnicy złożyli wiązanki kwiatów oraz znicze.
Ostatnim punktem programu było widowisko teatralne "Łupaszko" na podstawie adaptacji Tomasza A. Żaka opartej na motywach scenariusza filmowego Wacława Cholewińskiego w wykonaniu "Teatru Nie Teraz". W sztuce wystąpili: Maciej Małysa, Anna Warchoł, Andrzej Król, Jerzy Pal oraz Tomasz Żak.
Nie zabrakło spotkania z córką majora Dubaniowskiego Marią Dubaniowską-Guzdek, która obiecała przekazać do Muzeum AK w Krakowie zdjęcie swojego Ojca.
W wydarzeniu udział wzięły: władze samorządowe szczebla powiatowego oraz gminnego, burmistrz gminy Zakliczyn Dawid Chrobak, rodziny żołnierzy walczących w oddziale kpt. Dubaniowskiego "Salwy", przedstawiciele organizacji pozarządowych z Tarnowa i powiatu tarnowskiego, delegacje czterech szkół z terenu gminy Zakliczyn z pocztami sztandarowymi oraz lokalna społeczność.
**********
Kpt. Jan Dubaniowski "Szarotka", "Wycior", "Salwa" (1912-1947) urodził się 21 września 1912 roku w Krakowie, absolwent Szkoły Korpusu Kadetów w Chełmnie oraz Szkoły Podchorążych Artylerii w Toruniu, oficer 10 PAC w Przemyślu, uczestnik Wojny Obronnej 1939 r., jako dowódca Baterii Ciężkich Dział brał udział w zwycięskich walkach z Niemcami w składzie 38 Dywizji Piechoty (Armia Małopolska), pod miejscowościami Sądową Wisznią i Rodaryczami.
Więzień niemieckiego obozu dla oficerów Oflagu II Arnswalde (Choszczno), z którego zorganizował brawurową ucieczkę. Od 1942 r. żołnierz AK na terenie Krakowa, gdzie pełnił funkcje dowódcy: 1 baterii 6 PAL AK, następnie 1 dyonu 6 PAL AK. W 1944 r. oficer szkoleniowy i taktyczny w oddziale rtm. Józefa Świdy "Dzika" na terenie powiatu bocheńskiego. Od października 1944 r. adiutant mjr. Aleksandra Mikuły "Oriona" dowódcy zgrupowania AK "Murawa" w powiecie myślenickim, uczestnik bitwy pod Zawadką 29 listopada 1944 r.
Po rozwiązaniu AK pozostał w konspiracji. W latach 1945-1947 dowódca oddziału podziemia antykomunistycznego "Żandarmeria" przekształconego następnie w oddział partyzancki "Salwa" Narodowych Sił Zbrojnych. Kpt. Dubaniowski ujawnił się i swój oddział w marcu 1947 r. (po ogłoszonej w lutym amnestii). Na skutek represji komunistycznych wkrótce ponownie znalazł się w podziemiu. Zginął 27 września 1947 roku w walce z PUBP w Rudzie Kameralnej i spoczywa na cmentarzu w Zakliczynie.
Tekst: Arkadiusz Bąk
Fot.: A. Bąk, M. Mitoraj














