W katastrofie lotniczej w Gibraltarze zginął ze współpracownikami gen. Władysław Sikorski, premier RP i Naczelny Wódz

W katastrofie lotniczej w Gibraltarze zginął ze współpracownikami gen. Władysław Sikorski, premier RP i Naczelny Wódz


4 lipca 1943 r. o godz. 23:07 tuż po starcie rozbił się startujący z lotniska North Front w Gibraltarze czterosilnikowy samolot Consolidated B-24 Liberator. Maszyna rozbiła się o lustro wody i zatonęła w morzu około 600 metrów od linii brzegowej plaży, na której  umieszczony był pas startowy. Na pokładzie samolotu oprócz załogi znajdowali się gen. Władysław Sikorski, premier Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie i Naczelny Wódz, gen. Tadeusz Klimecki, płk Andrzej Marecki, por. Józef Ponikiewicz, Adam Kułakowski, Zofia Leśniowska, Jan Gralewski, płk Victor A. Cazalet, bryg. J. P . Whitley, W. H. Lock, H. Pinder. W wyniku wszczętej po wydarzeniu akcji ratunkowej udało się uratować się jedynie pilota kpt. Edwarda Pchala. Wydobyto 11 ciał ofiar katastrofy, w tym gen. Sikorskiego, zwłok 5 osób nie udało się płetwonurkom odnaleźć, w związku z czym zostały one uznane za zaginione. Przyczyny tego tragicznego wypadku nie zostały do chwili obecnej ostatecznie wyjaśnione. Sprawa od samego początku budziła wiele niejasności i stanowiła źródło wielu spekulacji. Pojawiał się szereg różnych teorii o zamachu. Śmierć gen. Sikorskiego była dla polskiego narodu dotkliwym ciosem, odszedł ze sceny polityki międzynarodowej jeden z najbardziej wówczas znanych i cenionych polskich polityków.