Śmierć mjr Henryka Dobrzańskiego “Hubala”

Śmierć mjr Henryka Dobrzańskiego “Hubala”


30 kwietnia 1940 roku w okolicach miejscowości Anielin poległ mjr Henryk Dobrzański „Hubal”, zwany przez Niemców „Szalonym Majorem”.

W październiku 1939 roku, pomimo zakończenia wojny obronnej, utworzył on na Kielecczyźnie swój oddział. Jego żołnierze przyjęli nazwę Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego, który w szczytowym momencie działalności liczył kilkuset żołnierzy. Sam Dobrzański, który postanowił kontynuować walkę w pełnym umundurowaniu, miał nadzieję, że uda mu się doczekać do czasu ofensywy alianckiej w zachodniej Europie. Jego żołnierzom wielokrotnie udało się, dzięki pomocy miejscowej ludności, wymknąć się z niemieckich obław. Czasami dochodziło także do walk m.in. 30 marca 1940 roku żołnierze „Hubala” rozbili batalion niemiecki w bitwie pod Huciskiem, zadając przeciwnikowi dotkliwe straty. Okupant na działalność „Szalonego Majora” odpowiadał jednak represjami w stosunku do cywilnych mieszkańców okolicznych miejscowości. Taka sytuacja miała miejsce po boju pod Huciskiem, kiedy to w odwecie Niemcy dokonali pacyfikacji Huciska i Skłobów. W związku z powyższym, kierownictwo Związku Walki Zbrojnej nakazało „Hubalowi” rozwiązać oddział. Dobrzański z grupą kilkudziesięciu ochotników kontynuował jednak walkę. Kontakty z ludnością cywilną ograniczył jednak do minimum, by nie narażać jej na dalsze represje.30 kwietnia 1940 r. Henryk Dobrzański został zaskoczony przez żołnierzy Wehrmachtu. Doszło do walk, w trakcie których jedna z kul trafiła „Hubala” prosto w serce.

Po śmierci „Hubala” garstka żołnierzy oddziału walczyła jeszcze do 25 czerwca 1940 roku. Do tej pory nie udało się odnaleźć miejsca, w którym pochowano szczątki mjr. Henryka Dobrzańskiego. W Muzeum AK obejrzeć można fragmenty dziennika Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego.