Rozbicie więzienia w Opatowie

Rozbicie więzienia w Opatowie


12.03.1943 r.Żołnierze z oddziału partyzanckiego “Jędrusie” dokonali akcji uwolnienia więźniów z niemieckiego więzienia w Opatowie.

W brawurowej akcji uczestniczyło zaledwie kilkunastu partyzantów, którymi dowodził Józef Wiącek „Sowa” (następca nieżyjącego już Władysława Jasińskiego ps. Jędruś) oraz kilku żołnierzy z lokalnej placówki AK. Atak przeprowadzono w okresie wzmożonych aresztowań dokonywanych przez niemieckich funkcjonariuszy. Po opuszczeniu więzienia przez część załogi udającej się po kolejny transport zatrzymanych, niewielka grupa polskich żołnierzy podeszła do więziennej bramy. „Sowa”, podając się za niemieckiego policjanta, który przyprowadził pojmanych, polecił otwarcie bramy. Pomimo, że strażnik odmówił jej otwarcia, uczestnikom akcji, dzięki użyciu granatów, udało się przedostać do więzienia. Zaraz po eksplozji do budynku wtargnęło kilku żołnierzy, którzy po obezwładnieniu wartowników, wypuścili z cel ponad 80 osób. Akcja odbyła się przy biernej postawie żandarmów i członków Luftwaffe, którzy pierwsze strzały oddali, gdy uwolnieni opuszczali już Opatów.

fot. Żołnierze ugrupowania “Jędrusie”, źródło: domena publiczna.