1 Dywizja Pancerna wyzwoliła obóz w Oberlangen

1 Dywizja Pancerna wyzwoliła obóz w Oberlangen


12 kwietnia 1945 roku żołnierze 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka wyzwolili niemiecki obóz koncentracyjny w Oberlangen oswobadzając ponad 1700 uczestniczek powstania warszawskiego, Amerykanek oraz Niemek.

Kobiety z AK trafiły do obozu miesiąc po upadku powstania warszawskiego. Obozowe życie zorganizowano na wzór konspiracyjny. Odbywały się tajne szkolenia, nauczanie, wydarzenia kulturalne, sportowe czy religijne.

Obóz wyzwolili żołnierze 2 pułku, którzy bez strat w godzinach popołudniowych wkroczyli do obozu. Polki, który wybiegły na spotkanie z wybawcami nie wiedziały jednak jakiej narodowości są żołnierze. Jedna z nich ubrana z żołnierski płaszcz i furażerkę 7 Pułku Ułanów krzyknęła:

“English? Francais? Americano? Kanada? Sind sie?
– Polacy, Polacy- panienko. 1 Dywizja Pancerna kochanie – odkrzyknął jej strzelec Witkowski.
– Polacy?! O Boże, Polacy! A my tu z Armii Krajowej. Z powstania. Z Warszawy!

Chwilę później oficjalnie por. Irena Mileska ps. Jaga zameldowała się Stanisławowi Koszutskiemu, który zarządził ewakuację na wypadek niemieckiego kontrataku. Po chwili na placu apelowym zebrały się wszystkie kobiety. Wtedy ponownie por. Mileska zameldowała:

Panie pułkowniku, melduję posłusznie batalion kobiet z obrony Warszawy. Stan 1716 żołnierzy na placu. 20 w izbie chorych i 7 niemowląt.

płk. S. Koszutski rozpoczął przegląd.

Na żadnym przeglądzie nie śledziły mnie tak oczy żołnierzy, ani tak w żołnierskie oczy nie patrzyłem. A jest w co patrzeć. Oczy są przeważnie niebieskie i przeważnie bardzo młode. Oczy przeważnie we łzach! Ja również już dobrze nie widzę, trochę jak przez mgłę.

(K.Śledziński, Czarna kawaleria, s. 427-429)

Po powrocie pułkownik Koszutski złożył raport generałowi Maczkowi, od którego otrzymał … reprymendę za samowolną akcję… Jednak generał “bardzo był rad z tej niesubordynacji”.